Większość izraelskich publicystów odcina się od ataków Putina na Polskę.
„Niczym w czasach inkwizycji, polski Sejm naukę ogłosił herezją, a zwolenników faktów historycznych obwinił o paranie się czarami” – napisała w czwartek wieczorem rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa. To reakcja na uchwałę Sejmu protestującą przeciwko „manipulowaniu faktami i zakłamywaniu historii przez polityków Federacji Rosyjskiej w celu dyskredytowania Polski”.
Słowa Zacharowej były kolejnym etapem ofensywy, rozpoczętej w sierpniu 2019 r. próbami usprawiedliwienia dzielącego Europę Środkową między III Rzeszę a ZSRR paktu Ribbentrop-Mołotow, a kontynuowanej w grudniu poprzez oskarżenie Warszawy o współudział w wywołaniu II wojny światowej i antysemityzm. W ciągu ostatnich dni głos zabrały także „Rossijskaja gazieta”, będąca organem prasowym rządu Rosji, oraz powiązany z nią magazyn „Rodina”.