- Wyborcy PO cenią sobie przedsiębiorczość oraz pracę, jest ona dla nich wartością. Kolejna na liście samooceny jest ekstrawersja. Czyli tendencja do dominacji, górowania w relacjach, przewodzenia, bycia liderem, inicjatorem. - mówi w rozmowie z DGP politolog, prof. Ewa Marciniak.

Co wyróżnia wyborcę PO-KO na tle zwolenników innych partii?

Musimy zrobić zastrzeżenie, że w tej koalicji dużo lepiej zbadanym elektoratem są osoby gotowe oddać głos na Platformę. Są sondażowane od 2001 r. Tymczasem Nowoczesna pojawiła się dopiero w maju 2015 r. Ich wspólnym mianownikiem jest centrowość. W ostatnich miesiącach obie partie traciły co bardziej prawicowych wyborców na rzecz PiS i nieco zyskiwały głosów w lewicowym elektoracie przede wszystkim ze względu na nieobecność lewicowej partii w parlamencie. Ale to czas przeszły. Bo odkąd SLD, Razem i Wiosna postanowiły wspólnie zawalczyć w wyborach, może to oznaczać poważne zmiany dla PO. To, z kolei, wystawia na próbę drugi element, jaki dotąd scalał i wyróżniał wyborców PO – KO: bycie elektoratem anty – PiS. Nie chodzi tylko o słowa padające z ust polityków, ale o to, jak postrzegają się sami wyborcy. Trzecią ich cechą jest przeświadczenie o tym, że są przewidywalni, spokojni. Ostatnio w elektoracie Platformy zauważalny jest również wysoki poziom pesymizmu – dwukrotnie wyższy w porównaniu z elektoratem Prawa i Sprawiedliwości.