W sobotę prezydent Paweł Adamowicz zostanie pochowany w bazylice Mariackiej.
Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy jutro o 17 rozpocznie się żałoba narodowa i potrwa do soboty do 19. W tym czasie flagi państwowe zostaną opuszczone do połowy masztu, odwołane powinny być także wszystkie głośne wydarzenia i imprezy. Za organizację pogrzebu odpowiada miasto Gdańsk i rodzina zamordowanego prezydenta. Nie będzie on miał charakteru stricte państwowego. – Będzie to uroczystość organizowana przez miasto z elementami państwowymi – podaje gdański ratusz. Jednym z elementów ceremoniału państwowego ma być asysta warty honorowej Marynarki Wojennej.
Spodziewana jest obecność premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Piotra Glińskiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Rozmowy w tej sprawie z rodziną prezydenta Adamowicza prowadziła kancelaria premiera. Na uroczystości ma się też pojawić szef Rady Europejskiej Donald Tusk, a także liderzy opozycji: Grzegorz Schetyna, Władysław Kosiniak-Kamysz i Katarzyna Lubnauer. Wyjazd organizuje Kancelaria Sejmu ‒ z każdego klubu ma pojechać pięciu posłów. Z naszych ustaleń wynika, że w Gdańsku może się także pojawić prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.
Reklama
W przeddzień pogrzebu do Gdańska zjadą samorządowcy z różnych części kraju na spotkanie w Nowym Ratuszu. Podejmie ich wiceprezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Zaplanowano indywidualne wystąpienia i odczytanie wybranych kondolencji zagranicznych. Już dziś o 17 w Europejskim Centrum Solidarności przez kolejne 24 godziny wystawiona będzie trumna z ciałem prezydenta. Na jutro zaplanowano pochód ulicami miasta i wystawienie trumny w bazylice Mariackiej, gdzie wieczorem odprawiona zostanie msza święta.
W dniu pogrzebu bazylika będzie czynna już od 7 rano. W samo południe mszę pogrzebową odprawi tam abp Sławoj Leszek Głódź.

Reklama
– Zgodnie z wielowiekową tradycją panującą w Gdańsku oraz przychylając się do prośby rodziny, do inicjatywy metropolity gdańskiego, a także do wielu głosów docierających do nas w tych dniach, pan prezydent Paweł Adamowicz zostanie pochowany w bazylice Mariackiej – poinformował ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz bazyliki. Msza będzie transmitowana na telebimach w różnych częściach miasta.
Rodzina prezydenta poprosiła, by zamiast kwiatów i zniczy przekazywać datki na rzecz Hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza oraz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W czasie uroczystości pogrzebowych będą kwestować wolontariusze. Aby jak najwięcej mieszkańców mogło wziąć udział w uroczystościach i jednocześnie nie doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego w centrum, władze Gdańska zdecydowały się wprowadzić darmową komunikację miejską w piątek oraz sobotę. Transmisje z pogrzebu odbędą się też w innych miastach. W Warszawie na placu Zamkowym zostanie ustawiony telebim, na którym mieszkańcy stolicy będą mogli obserwować przebieg uroczystości.
– Dziękuję za wyrazy solidarności, dobroci, w imieniu rodziny i swoim własnym – powiedziała wczoraj wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz. Jeszcze przed uroczystościami doszło do znaczących pojednawczych gestów. Z matką zabójcy Pawła Adamowicza spotkał się wiceprezydent miasta Piotr Kowalczuk. „Miasto zaoferowało pomoc rodzinie. Oni też przeżywają swój dramat, są zszokowani i zdruzgotani, łączą się w bólu z najbliższymi Prezydenta oraz gdańszczankami i gdańszczanami. Prosimy, by tak jak zawsze życzył sobie tego nasz Prezydent, objąć wszystkie ofiary tej tragedii modlitwą, opieką i wsparciem. Nie może być naszej zgody na hejt, przemoc oraz słowa, które ranią i zabijają” – napisał na Facebooku Kowalczuk.
Paweł Adamowicz rządził Gdańskiem nieprzerwanie od 1998 r. W ostatnich wyborach wygrał w II turze z kandydatem PiS Kacprem Płażyńskim, zdobywając dwie trzecie głosów. Prezydent został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. w niedzielę wieczorem na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Walka o jego życie nie powiodła się. Samorządowiec zmarł w poniedziałek 14 stycznia. Miał 53 lata.