Konstytucja Biznesu to odpowiedź na największe bolączki przedsiębiorców, tworzyliśmy ją razem z nimi – zapewniła we wtorek w Pile minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Jak dodała, także i teraz przedsiębiorcy mogą liczyć na wysłuchanie i reakcję.

Minister uczestniczyła w spotkaniu z przedsiębiorcami poświęconym Konstytucji Biznesu i zmianom prawnym, które wspierają małe i średnie firmy.

"Konstytucja Biznesu pisała się wspólnie ze stroną społeczną, ze stroną przedsiębiorczą; to były tysiące spotkań indywidualnych i pracy nad poszczególnymi rozwiązaniami. Także i teraz bardzo poważnie bierzemy pod uwagę to, co nam mówią przedsiębiorcy" – powiedziała minister Emilewicz.

Reklama

Jak podkreśliła, w przypadku nowych, wdrażanych rozwiązań, mających ułatwić życie przedsiębiorcom, kluczowa jest rola obsługujących ich urzędów i urzędników.

"Spotykamy się nie tylko z przedsiębiorcami, towarzyszą nam przedstawiciele administracji skarbowej, BGK, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, czyli ci, którzy przełożą na język praktyki zapisy Konstytucji Biznesu. Staramy się tłumaczyć, co znaczy zasada: co nie jest zakazane – jest dozwolone, co oznacza zasada proporcjonalności, czyli nieobciążania przedsiębiorców nadmiernymi karami za popełnione błędy, co oznacza zasada jasności prawa i jeśli to prawo jest niejasne, to interpretowania go na korzyść przedsiębiorcy” - powiedziała.

Reklama

Jadwiga Emilewicz przedstawiła w trakcie spotkania szereg rozwiązań, które znalazły się w Konstytucji Biznesu i które funkcjonują. Zaprezentowała też zmiany, nad którymi jej resort jeszcze pracuje lub czekają na wdrożenie.

„Rozmawiamy o zatorach płatniczych - bolesnym problemie, sygnalizowanym zwłaszcza - pewnie najczęściej - przez branżę budowlaną. Uczciwy przedsiębiorca, który dostarczył towar lub usługę, wystawił fakturę, czeka dzisiaj najdłużej w Europie na należyte wynagrodzenie. Przygotowujemy ustawę, która skróci czas oczekiwania na wynagrodzenie, wprowadzi system skuteczniej ograniczających ten proces kar i da ulgę przedsiębiorcom rozliczającym się w sposób właściwy z kontrahentem, aby jeśli nie uzyskuje wynagrodzenia za te swoje towary i usługi, nie był zobowiązany do zapłacenia należnego podatku” - wyjaśniła.

Zapewniła przy tym, że każde z przygotowywanych do wdrożenia rozwiązań również jest szeroko konsultowane z przedsiębiorcami.

"Przed nami jeszcze ogromna nowa ustawa Prawo zamówień publicznych. Chcielibyśmy, aby w puli zamówień publicznych, które już dzisiaj stanowią niemal 10 proc. polskiego PKB, w większym stopniu uczestniczyli mali i średni przedsiębiorcy. Chcielibyśmy, aby pewna pula zamówień była zarezerwowana tylko dla małych i średnich przedsiębiorców, aby uproszczone zostały w sposób radykalny procedury zamówieniowe, tak aby były one i prostsze dla zamawiającego i prostsze dla dostarczającego usługę czy towar” - dodała Emilewicz.

Na wydarzenie zorganizowane w Pile zostali zaproszeni przedsiębiorcy, m.in. z powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego i złotowskiego.