Jak poinformował przedstawiciel Najwyższego Trybunału Wyborczego, po przeliczeniu ok. 85 proc. głosów, Funes miał poparcie 51,12 proc. wyborców.
Na drugim miejscu znajdował się kandydat prawicowego Sojuszu Republikańsko-Nacjonalistycznego (ARENA) Rodrigo Avila z 48,87 proc. głosów.
W razie zwycięstwa Funes byłby kolejnym lewicowym przywódcą w Ameryce Łacińskiej. Tymczasem nowa administracja USA prezydenta Baracka Obamy wciąż nie określiła jeszcze swojej polityki wobec tego regionu.
49-letni Funes obiecywał podczas kampanii wyborczej twardy kurs wobec wielkiego biznesu, który - jak twierdził - wykorzystuje nieudolność władz i uchyla się od płacenia podatków.
Dwie dekady rządów prawicowej ARENY doprowadziły do wzrostu gospodarczego, ale równocześnie do zaostrzenia nierówności społecznych. (PAP)
jm/