Poprzedni pozew został zwrócony przez sąd, ponieważ Mularczyk nie podał aktualnego adresu pozwanego, tj. prof. Zolla. Obecny pozew został uzupełniony.
Poseł Mularczyk domaga się od prof. Zolla przeprosin i 10 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych.
Według posła Mularczyka prof. Zoll pomówił go
Sprawa dotyczy wypowiedzi prof. Zolla w audycji radia TOK FM z 12 maja 2007 roku, dzień po wystąpieniu Mularczyka przed Trybunałem Konstytucyjnym. Według posła Mularczyka, prof. Zoll pomówił go stwierdzeniem, iż "działając jako przedstawiciel Sejmu umyślnie wprowadził w błąd Trybunał Konstytucyjny i dążył do zablokowania jego prac podczas rozprawy ws. lustracji 10 maja", oraz innymi sformułowaniami.
Zdaniem Mularczyka wypowiedź Zolla w radiu TOK FM mogła go poniżyć i narazić na utratę zaufania potrzebnego do piastowania stanowiska posła na Sejm RP, a także wykonywania zawodu adwokata. Jak podkreślał Mularczyk, prof. Zoll wypowiedział się kategorycznie i jednoznacznie, iż popełnił on przestępstwo; naruszył tym jego dobra osobiste i konstytucyjną zasadę domniemania niewinności. Dlatego domaga się przeprosin i 10 tys. zł zadośćuczynienia.
Chce także, by sąd upoważnił go do opublikowania przeprosin w mediach na koszt pozwanego w przypadku, gdyby ten nie wykonał tego w wyznaczonym przez sąd terminie.
W tej samej sprawie Mularczyk wytoczył Zollowi proces karny z oskarżenia prywatnego
W tej samej sprawie Mularczyk wytoczył Zollowi w maju 2007 roku proces karny z oskarżenia prywatnego, postępowanie to zostało jednak w styczniu br. prawomocnie umorzone, ponieważ sąd uznał, że prof. Andrzeja Zolla chroni immunitet sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Jak zapowiadał Mularczyk, w przypadku niezaakceptowania przez Zolla propozycji ugody, zamierza wystąpić z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o uchylenie immunitetu sędziowskiego prof. Zolla na potrzeby sprawy karnej.