Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski ocenił w środę na konferencji prasowej, że obowiązkiem polityków, w okresie zagrożenia kryzysem, jest szukanie oszczędności tam, gdzie jest to możliwe. Zdaniem Chlebowskiego, dzięki zawieszeniu subwencji będzie można zyskać 200 mln zł. "Ile za te pieniądze można zrobić, sami państwo wiecie" - dodał.
Jak podkreślił, Platforma odrzuca argumenty, że likwidacja finansowania partii z budżetu będzie prowadzić do szukania alternatywnych źródeł finansowania.
Subwencję z budżetu państwa otrzymują partie, które w ostatnich wyborach do Sejmu uzyskały przynajmniej 3 proc. prawidłowo oddanych głosów (dla koalicji próg wynosi 6 proc.). W 2008 roku PO przysługiwała subwencja w wysokości niemal 38 mln zł, PiS - 35,5 mln zł, PSL - 14,2 mln zł, SLD - 13,5 mln zł, SdPl - ok. 3,3 mln zł, a Partii Demokratycznej - ok. 2,2 mln zł.