31.1.Rzym (PAP) - W portowym mieście Civitavecchia koło Rzymu policjant, zastępca szefa miejscowego biura ds. imigracji, zastrzelił imigranta z Senegalu podczas sąsiedzkiej kłótni.

Do tragedii doszło na osiedlu, gdzie obok siebie mieszkali.

Obaj mężczyźni, będący od dawna w sporze, spotkali się na schodach i znowu zaczęli się awanturować. O co - nie wiadomo.

Wiadomo jednak, jak podały media, że policjant nigdy nie krył swej niechęci do afrykańskiego sąsiada i jego rodziny. Mówił otwarcie, że nie chce mieszkać obok imigrantów.

W trakcie kolejnej kłótni 50-letni policjant pobiegł do domu i wrócił z bronią, z której wystrzelił do 42-letniego Senegalczyka. Zmarł on w szpitalu.

Funkcjonariusz został aresztowany przez swych kolegów z posterunku. Przed komisariatem zgromadziła się natychmist grupa protestujących imigrantów. Zablokowali oni kilka ulic, wznosili okrzyki "Sprawiedliwość, sprawiedliwość". Przez miasto przeszła manifestacja imigrantów, która miała spokojny przebieg.

Do poważnych napięć doszło natomiast w sobotę wieczorem podczas manifestacji imigrantów w Rzymie. W kilku punktach Wiecznego Miasta zaatakowali oni policjantów i obrzucili okrzykami "mordercy". Jeden z funkcjonariuszy odniósł drobne obrażenia.

Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ kar/