Czworo dzieci w wieku od 9 do 11 lat zginęło, a 16 zostało rannych, w tym dwoje ciężko, gdy z powodu silnej wichury zawalił się dach hali sportowej w Sant Boi de Llobregat koło Barcelony - informuje dziennik "El Pais".
Do tragedii doszło przed godz. 11.30.
W budynku znajdowało się ok. 30 młodych ludzi i osoby im towarzyszące - poinformował lokalny rząd Katalonii.
Z pierwszych ocen wynika, że prawdopodobnie silny podmuch wiatru spowodował zawalenie się ścian hali, a następnie runął dach pomieszczenia, gdzie młodzież i dzieci przygotowywali się do meczu.
Zwykle na mecze miejscowego klubu przychodzi ok. 60 osób, ale w tę sobotę przyszło dużo mniej ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne.
Trwa prowadzona przez strażaków akcja ratunkowa
Na miejsce zdarzenia udało się 13 jednostek straży pożarnej, karetki pogotowia i policja.
Ekipa psychologów udziela pomocy rodzinom ofiar.
Według burmistrza Bosha, hala sportowa została wybudowana 25 lat temu i była w dobrym stanie
Gwałtowne wichury dochodzące w porywach do 170 km na godzinę nawiedziły w piątek i sobotę całą Hiszpanię, zabijając jeszcze cztery osoby. Dwóch mężczyzn poniosło śmierć w Katalonii, gdy runęły na nich drzewa, a dwie osoby zginęły w Galicii - pracujący na morzu marynarz i kobieta, na którą zawalił się mur na placu budowy.
TS/El Pais/PAP/wp.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu