W trakcie piątkowych głosowań w Sejmie Zieliński złożył wniosek o ogłoszenie przerwy i zwołanie Konwentu Seniorów", który rozważyłby uzupełnienie porządku dziennego o informację szefa ABW dotyczącą śmierci Barbary P.
Za wnioskiem było 167 posłów, przeciwko opowiedziało się 236, dwóch wstrzymało się od głosu.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zwrócił uwagę Zielińskiemu, że ewentualne uzupełnienie porządku dziennego obrad jest dyskutowane podczas spotkania Konwentu Seniorów. Spotkanie takie - jak powiedział marszałek - odbyło się w piątek rano. I tam - dodał Komorowski - prośba posła "mogła być przyjęta lub odrzucona".
Rzeczniczka ABW, mjr Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, odnosząc się do wystąpienia posła Zielińskiego poinformowała w piątek, że w czwartek szef Agencji Krzysztof Bondaryk "przekazał panu przewodniczącemu - w osobistej rozmowie - wyczerpującą informację na ten temat".
Śledztwo w sprawie samobójczej śmierci funkcjonariuszki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Barbary P. prowadzi Prokuratura Rejonowa w Obornikach. ABW zaprzecza "nieprawdziwym informacjom" medialnym - m.in., by na tragedię miało wpływ rzekome odsunięcie jej od śledztw po przegranej PiS w wyborach.
Prokurator rejonowy z Obornik Jarosław Lewicki ujawnił PAP, że ppłk Barbara P. "powiesiła się 19 stycznia w swoim domku letniskowym w Owczygłowach koło Obornik. Zostawiła list pożegnalny do swojej rodziny".
Lewicki dodał, że prokuratura przeprowadziła sekcję zwłok, z której wynika, że przyczyną śmierci było uduszenie. Wykluczono udział osób trzecich.
Rzeczniczka ABW zaprzeczyła twierdzeniom dziennika.pl, który podał, że Barbara P. targnęła się na życie "tuż po rozmowie z szefem delegatury ABW w Poznaniu".
"Barbara P. za rządów PiS zajmowała się najpoważniejszymi sprawami w ABW. Gdy do władzy doszła PO, oficer została odsunięta od śledztw" - twierdzi dziennik.pl. Jego zdaniem, kobieta w liście pożegnalnym oskarżyła obecne kierownictwo agencji o nagonkę, bo "miała być nękana w związku z pełnieniem ważnych funkcji w czasach PiS".
Rzecznik Agencji dodaje, że nieprawdziwa jest też informacja, jakoby została ona odsunięta od najważniejszych śledztw, pracowała bowiem w komórce finansowej ABW i nigdy nie wykonywała czynności operacyjno-rozpoznawczych lub dochodzeniowo-śledczych.