Minister Zbigniew Ziobro nie zawładnie całym sądownictwem, ale i tak z batalii z sędziami wyjdzie wzmocniony. Podczas gdy wśród sędziów królowały wczoraj umiarkowanie triumfujące nastroje, w resorcie sprawiedliwości toczyły się gorączkowe narady na temat tego, jak ograniczyć szkody.
Zarówno ustawa o Sądzie Najwyższym, jak i ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, obie zawetowane wczoraj przez prezydenta Andrzeja Dudę, powstały właśnie w ministerstwie przy Alejach Ujazdowskich. Choć formalnie tylko ta druga została zgłoszona jako projekt rządowy oraz przeszła wymagane konsultacje i uzgodnienia. Wprawdzie według nieoficjalnych informacji DGP scenariusz z prezydenckim sprzeciwem był w resorcie brany pod uwagę, ale i tak wystąpienie głowy państwa postawiło pod znakiem zapytania całą reformę wymiaru sprawiedliwości przygotowaną przez współpracowników Ziobry. – Prezydent wytoczył najcięższą armatę przeciwko rządowi – mówi osoba zbliżona do szefa MS.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.