Posłowie chcą udowodnić, że ws. Amber Gold zawiodły organy publiczne. Efekt może być taki, że odpowiedzialność odszkodowawczą poniesie Skarb Państwa.
W przypadku Amber Gold prokuratura, sądy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisja Nadzoru Finansowego, Urząd Lotnictwa Cywilnego zawiodły. Od lipca 2016 r. stara się tego dowieść komisja śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych. Wnioski, do których dochodzi, mogą obrócić się przeciw państwu.
– Mamy problem. Jeśli komisja w końcowym raporcie nie zostawi suchej nitki m.in. na spóźnionych działaniach prokuratury, oszukani ludzie ruszą po odszkodowania – mówi nam jeden z posłów PiS. Tyle że pozywać będą nie rodzinę P., od której trudno będzie cokolwiek wyegzekwować, lecz Skarb Państwa. Chodzi o blisko 19 tys. osób, które wpłaciły ponad 850 mln zł do piramidy.