Celem nalotu były laboratoria uniwersyteckie, które - zdaniem Izraela - Hamas wykorzystuje do budowy ładunków wybuchowych.
Izrael rozpoczął bombardowanie obiektów rządzącego w Strefie Gazy Hamasu w sobotę. Była to reakcja na palestyński ostrzał rakietowy ziem izraelskich, który nasilił się w ubiegłym tygodniu, gdy wygasł półroczny rozejm między palestyńskimi radykałami a Izraelem.
Według najnowszego bilansu, w ciągu dwóch dni izraelskie naloty spowodowały śmierć co najmniej 298 Palestyńczyków. Kolejnych 600 zostało rannych.
Izraleski minister obrony Ehud Barack oświadczył, że w poniedziałek do Strefy Gazy wpuszczonych zostanie 100 ciężarówek z żywnością oraz lekami. Dostarczone zostanie również paliwo oraz gaz ziemny.
Jak podaje agencja dpa, w niedzielę izraelskie lotnictwo przeprowadziło 30 nalotów na terytoria palestyńskie, atakując 70 celów, w tym ponad 40 tuneli pod granicą Strefy Gazy z Egiptem.(PAP)
gsi/