Według policji przyczyną wypadku była śliska od gradu nawierzchnia.

Zdarzenie nastąpiło po tym, jak kilka samochodów wpadło w poślizg na zakręcie koło miejscowości Gallarta i zatrzymało się, tarasując jezdnię w obu kierunkach. Bardzo szybko doszło do kolizji kilkudziesięciu kolejno nadjeżdżających aut.

Na tej samej autostradzie, kilkaset metrów od karambolu, doszło do dwóch innych wypadków samochodowych. Na drodze w kierunku Kantabrii powstały trzykilometrowe korki. Wiele godzin trwało usuwanie z autostrady uszkodzonych samochodów i oczyszczanie jezdni.

Na północy i północnym-wschodzie Hiszpanii ze względu na obfite opady śniegu z deszczem, gradu i silny wiatr ogłoszono stan pogotowia. Zamknięto wiele przełęczy górskich, a na innych wymaga się łańcuchów śnieżnych.

Hiszpański krajowy instytut meteorologii przewiduje znaczny spadek temperatur w nadchodzący weekend i zaleca podróżującym ostrożność na drogach, zabranie ze sobą ciepłego ubrania i telefonu komórkowego.

Grażyna Opińska (PAP)

opi/ zab/