Władze w Islamabadzie zapewniły jednak, że incydent ten nie doprowadzi do eskalacji napięcia na linii Pakistan-Indie, ponieważ najwyraźniej był to przypadek.
"Potwierdziliśmy to. Rozmawialiśmy z przedstawicielami indyjskich wojsk lotniczych, którzy zapewnili nas, że był to wynik nieuwagi" - oznajmił minister informacji Pakistanu Sherbano Rehman.
"Nasze samoloty bojowe zostały postawione w stan gotowości, ale nie oczekujemy, aby sytuacja się zaogniła - powiedział Rehman. - Nie ma potrzeby, aby podnosić alarm" - zapewnił.
Rzecznik pakistańskich sił powietrznych powiedział, że indyjskie samoloty naruszyły przestrzeń powietrzną Pakistanu w Kaszmirze oraz w prowincji Pendżab, nieopodal miasta Lahaur.
Indyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że nie otrzymało żadnych informacji na temat tego incydentu.
Stosunki dyplomatyczne na linii Pakistan-Indie pogorszyły się dwa tygodnie temu w wyniku ataków terrorystycznych w Bombaju. Rząd w Delhi winą za zorganizowanie krwawych zamachów obarczył pakistańskich ekstremistów z ugrupowania Lashkar-e-Taiba. Zarzucił też Islamabadowi, że nie robi wystarczająco dużo, aby powstrzymać działalność terrorystów na swoim terytorium.