Najlepsi studenci nie zyskają, najbiedniejsi mogą stracić

studia, uczelnia wyższa, podwyżki
studia, uczelnia wyższa, podwyżkiShutterstock
4 czerwca 2025

Na stypendia rektora, wbrew zapowiedziom rządu, nie trafi więcej pieniędzy – ostrzegają przedstawiciele środowiska akademickiego. Domagają się gruntownej reformy systemu stypendialnego, a nie wyrywkowych zmian.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1571 ze zm.). Mimo że zmienia on tylko jeden przepis – art. 414 ust. 3, wywołał spore zamieszanie na uczelniach. Zgodnie z planowaną regulacją szkoły wyższe będą mogły przeznaczyć na stypendia rektora do 40 proc. całkowitej dotacji na wsparcie finansowe dla studentów – a nie, jak dotąd, 60 proc. kwoty faktycznie wydatkowanej na trzy typy świadczeń: stypendia rektora, stypendia socjalne i zapomogi. Efekt? Jak przekonuje autor projektu – Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) – dzięki planowanej zmianie uczelnie zyskają większą elastyczność w gospodarowaniu pieniędzmi na stypendia. Większa część dotacji będzie mogła zostać skierowana na stypendia rektorskie, czyli dla najzdolniejszych studentów – zwłaszcza tam, gdzie niewielka grupa studiujących jest uprawniona do otrzymania wsparcia o charakterze socjalnym. Eksperci ostrzegają jednak, że tak się nie stanie.

Miliony złotych mniej na stypendia rektora

Z wyliczeń Instytutu Prawa Szkolnictwa Wyższego i Nauki wynika, że dzieląc dotację na świadczenia studentów zgodnie z zaproponowaną przez resort nauki nową regułą, wcale nie przybędzie pieniędzy na stypendia rektora. Wręcz przeciwnie – dotacja na ten cel się skurczy i to o grube miliony. Instytut przeprowadził symulację na podstawie danych GUS za rok 2023. Wówczas dotacja z budżetu państwa na stypendia wyniosła 1,78 mld zł (do tego trzeba doliczyć rezerwę). Zgodnie z obecnymi przepisami (60 proc. kwoty faktycznie wydatkowanej na stypendia rektora, stypendia socjalne i zapomogi) można było wydać na stypendia rektora nie więcej niż 961 mln zł w skali kraju. Gdyby zaś obowiązywały nowe regulacje (40 proc. od całości dotacji na studenckie świadczenia) to byłoby to ok. 737 mln zł. W kolejnych latach te kwoty będą inne, ale równie niekorzystne (patrz: opinia). Trzeba też zaznaczyć, że w praktyce każda szkoła wyższa sama dzieli pieniądze na stypendia – zgodnie z wytycznymi wskazanymi w ustawie. DGP sprawdził więc, jak na poszczególnych uczelniach zadziałałby nowy mechanizm.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.