Przy ocenie, czy do mobbingu doszło, szef lub sąd wezmą pod uwagę osobiste przekonanie poszkodowanego, tylko jeśli uznają je za racjonalne. Poddanemu szykanom w biurze nadwrażliwcowi trudno zatem będzie walczyć o sprawiedliwość. Trwa spór o nową definicję mobbingu.

Postulowana w tzw. pakiecie antydyskryminacyjnym próba przeniesienia z dorobku orzecznictwa do kodeksu pracy modelu rozsądnej ofiary mobbingu (planowany art. 94 [3] par. 9) ma pomóc pracownikom w radzeniu sobie z sytuacjami przemocowymi w miejscu pracy. Także pracodawcom w odróżnianiu rzeczywistego nękania od zdarzeń postrzeganych nieadekwatnie lub subiektywnie za mobbing. A mowa o projekcie nowelizacji kodeksu pracy autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS).

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.