Ochrona ludności. Najpierw szkolenia dla włodarzy, a później zbrojenia

ochrona ludności alarm ewakuacja schronienie
Dla każdej gminy będzie ustalany, wspólnie z wojewodami, szczegółowy zakres dotyczący obiektów czasowego schronienia i niezbędnych zasobówShutterstock
30 stycznia 2025

Pick-upy, kuchnie polowe czy kamizelki kuloodporne – to tylko część wyposażenia, którym mają dysponować samorządy na wypadek zagrożenia. Zakupy zostaną poprzedzone inwentaryzacją tego, co zgromadziły do tej pory, i analizą zapotrzebowania w poszczególnych regionach. W pierwszej kolejności ruszą szkolenia dla lokalnych włodarzy

W nowym systemie ochrony ludności, który w przypadku ewentualnej wojny przekształci się w obronę cywilną, wśród organów odpowiedzialnych za utrzymanie lub uzupełnienie odpowiednich zasobów są m.in. wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) i starostowie.

Co jest w projekcie

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w najnowszym projekcie rozporządzenia do ustawy z 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. z 2024 r. poz. 1907, dalej: ustawa) kładzie nacisk na zapewnienie odpowiedniej infrastruktury gwarantującej dostęp do niezbędnych zasobów. Mają one być składowane głównie w magazynach przeciwpożarowych. Wytyczne dotyczące konkretnego sprzętu znalazły się w załączniku do projektu. Zostały podzielone na te ogólne i te, które mają się przydać w przypadku konkretnego zagrożenia – epidemii, powodzi, aktów terroru czy zakłóceń w systemie energetycznym. Chodzi nie tylko o worki na piasek czy zestawy ratownictwa medycznego, lecz także o ciężki sprzęt – np. samochody typu pick-up i wielozadaniowe pojazdy terenowe (patrz: infografika).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.