Uporczywe nękanie pracownika ma być podstawową cechą definicji mobbingu – deklaruje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W jego ocenie jest to najważniejsze założenie projektu ustawy, który powstał w tym resorcie i obecnie czeka na wpisanie do wykazu prac legislacyjnych rządu. Stanowi on realizację zapowiedzi minister pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk z listopada br. dotyczącej doprecyzowania i uproszczenia definicji mobbingu.
Jak wskazuje MRPiPS, proponowana definicja zakłada, że stwierdzenie istnienia mobbingu będzie niezależne od intencjonalności działania sprawcy lub wystąpienia określonego skutku. Z definicji wykluczone będą także zachowania incydentalne i jednorazowe.
– Zmiany te oceniam pozytywnie. Cieszę się, że zgodnie z zapowiedziami ministerstwa podstawową cechą mobbingu ma być uporczywe nękanie pracownika. Wynika z tego, że zostanie usunięta przesłanka długotrwałości nękania – zauważa Michał Włodarczyk, adwokat, partner w PCS Littler. Wskazuje przy tym, że obecnie sądy bardzo różnie interpretują wymóg, aby działania mobbera były długotrwałe. – Niektóre uznają, że mobbingiem są działania trwające kilka miesięcy, inne wskazują, że wystarczający może być okres już pięciu tygodni, a jeszcze inne sugerują, że nawet wielokrotne działania w ciągu jednego dnia mogą być uznane za mobbing – wyjaśnia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.