Piotr Duda: Będziemy walczyć do końca o emerytury stażowe

Piotr Duda
Piotr DudaShutterstock
29 lipca 2024

Jeżeli ktoś jest na rynku pracy od ponad 40 lat, ma uzbierany kapitał, a jego sytuacja rodzinna czy zdrowotna nie pozwala mu już pracować, to niech ma możliwość przejścia na emeryturę. Nie może być tak, że taka osoba może pobierać wyłącznie rentę - mówi Piotr Duda, polski działacz związkowy, przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność". 

Czy Solidarność wierzy w uchwalenie emerytur stażowych, skoro nawet za rządów Zjednoczonej Prawicy się to nie udało?

Gdybym był człowiekiem małej wiary, to już dawno spasowałbym w kwestii nie tylko emerytur stażowych, ale też pomostowych. Wprowadzenie pomostówek też trwało kilkanaście lat. Emerytury stażowe są jednym z postulatów sierpniowych z 1980 r., a okazuje się, że ich wprowadzenie idzie jak po grudzie. Niestety nie udało się przekonać do nich Zjednoczonej Prawicy. Musieliśmy sięgnąć po projekt obywatelski i złożyliśmy go jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu, ale przeczekał on w zamrażarce, bo taka była decyzja polityczna poprzedniego rządu. Na początku lutego odbyło się drugie I czytanie, a pan marszałek Szymon Hołownia złożył deklarację, że nie będzie tego projektu mrozić. Na każdym posiedzeniu plenarnym Rady Dialogu Społecznego zadawałem pytanie pani minister Agnieszce Dziemianowicz-Bąk o jego przyszłość. Ostatnio usłyszałem w odpowiedzi, że to właśnie pan marszałek jest gospodarzem tego projektu i nie zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o opinię.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.