Od początku podejrzewałam, że celem deregulacji zawodów tylko w jej pierwszej warstwie jest ułatwienie znalezienia pracy przez młodych. Druga warstwa reformy okazała się dużo bardziej aktywizująca: skoro zderegulowaliśmy pół setki zawodów, zmieniając przy tym z setkę ustaw, to otwiera się ogromne pole do popisu dla całych rzesz urzędników. Mogą się teraz zająć reglamentowaniem na nowo tego, co przed chwilą zostało zdereglamentowane. Jak wiadomo bowiem, życie nie znosi próżni. A już życie biurokratów w prawnej próżni po prostu obumiera.
Autopromocja
Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
