Relacje gospodarcze między Polską a Francją są dziś naprawdę bardzo dojrzałe i stabilne, ale jednocześnie wciąż dynamicznie się rozwijają. Widać to w liczbach: w Polsce działa około 1200 firm z udziałem kapitału francuskiego. Odpowiadają one za 4 proc. zatrudnienia i przychodów wśród firm zatrudniających powyżej 10 pracowników oraz za ok. 5 proc. wartości dodanej i nakładów inwestycyjnych generowanych przez przedsiębiorstwa w Polsce.
Francja jest 3. największym partnerem handlowym Polski pod względem polskiego eksportu, a pod względem importu uplasowała się na miejscu 6.
Warto też podkreślić skalę inwestycji. Skumulowane bezpośrednie inwestycje francuskie w Polsce na koniec 2024 roku osiągnęły 114 mld zł. W ciągu pięciu lat to wzrost o około jedną trzecią. Francja jest dziś trzecim największym inwestorem zagranicznym w Polsce.
Co ważne, Polska jest kluczowym partnerem Francji w Europie Środkowo-Wschodniej. To właśnie u nas ulokowano blisko połowę wszystkich francuskich inwestycji w regionie. Duża część z nich trafia do przemysłu, ale też do sektora transportu i logistyki, usług, handlu czy finansów.
Francuskie firmy w Polsce mocno współpracują również z lokalnym otoczeniem. Blisko 2/3 z nich współpracuje stale z ponad 100 polskimi firmami, a co piąta wskazuje nawet ponad 1000 partnerów. To ogromny impuls dla polskich dostawców, którzy dzięki temu mogą wchodzić do globalnych łańcuchów wartości.
Jednocześnie coraz wyraźniej widać rosnącą aktywność polskich inwestorów we Francji. Przykłady takie jak InPost czy Comarch pokazują, że polski biznes coraz lepiej wykorzystuje potencjał tego rynku. Skumulowana wartość polskich inwestycji we Francji niemal się podwoiła w latach 2017–2022.
Traktat z Nancy jest ważnym krokiem, bo jasno pokazuje, że Polska i Francja chcą rozwijać współpracę w sposób strategiczny i długofalowy. To nie jest wyłącznie deklaracja polityczna – dokument wskazuje konkretne obszary, które mogą stać się fundamentem wspólnego wzrostu i wzmocnienia konkurencyjności Europy.
Bardzo mocno wybrzmiewa tam energetyka – zarówno jądrowa, jak i odnawialna. W przypadku atomu Francja wnosi unikalne doświadczenie oraz sprawdzoną technologię. Widzimy też duży potencjał w OZE, biogazie i technologiach redukcji emisji.
Drugim filarem jest innowacja i cyfryzacja. Polska ma ogromny potencjał talentów technologicznych i dużą dynamikę rozwoju, natomiast Francja posiada silne zaplecze badawczo-rozwojowe. Współpraca w takich obszarach jak sztuczna inteligencja, technologie kwantowe, biotechnologia czy robotyka może stać się jednym z motorów rozwoju europejskiej gospodarki.
Nie zapominajmy również o sektorze obronnym, gdzie już nawiązano kluczowe partnerstwa w obszarze produkcji.
Najważniejsze jest to, że te zapisy traktatu już przekładają się na realne działania. Mamy konkretne projekty, takie jak dostawy turbin Arabelle Solutions dla elektrowni jądrowej w Choczewie, współpracę Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Mesko z Eurenco przy budowie fabryki prochu w Polsce czy rozwój relacji w sektorze lotniczym, czego przykładem jest zakup samolotów Airbus do floty LOT.
Jako Francusko-Polska Izba Gospodarcza chcemy być katalizatorem tych procesów. Dlatego w kwietniu, w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, organizujemy Polsko-Francuskie Forum Gospodarcze. Będzie to największe wydarzenie biznesowe poświęcone relacjom polsko-francuskim, łączące debaty o konkurencyjności Europy, energetyce i innowacjach z realnym networkingiem oraz spotkaniami firm.
Będziemy także kontynuować współpracę z francuskimi regionami. Ostatnia Gala CCIFP, której partnerem medialnym był Dziennik Gazeta Prawna, pokazała, jak duży potencjał mają takie inicjatywy. Gościliśmy m.in. delegację firm z regionu Hauts-de-France, na czele z Prezydentem Regionu Xavier Bertrandem, organizując dla nich spotkania z polskimi partnerami i ekspertami rynku. Wierzymy, że właśnie takie bezpośrednie kontakty biznesowe będą w najbliższych latach kluczowe dla rozwoju współpracy polsko-francuskiej.