Pracodawcy muszą brać czynny udział w kształceniu pracowników. Tylko uzyskując przewagę w kompetencjach kapitału ludzkiego, Polska wygra wyścig, gdzie główną nagrodą są inwestycje.
Tematem numer jeden dyskusji dotyczących rozwoju i realizacji nowych projektów inwestycyjnych jest dostęp do wykwalifikowanych pracowników. W zautomatyzowanych branżach ten problem jest mniej odczuwalny, ale wykorzystanie robotów w procesie produkcji i tak nie eliminuje go na dobre. Bo, mimo coraz bardziej zaawansowanych procesów robotyzacji, kwestia dobrych kadr determinuje dalszy rozwój przedsiębiorczości.
Motywowani potrzebami i jednoczesnym brakiem systemowej odpowiedzi na zmieniające się uwarunkowania na rynku pracy pracodawcy na własną rękę nawiązują współpracę z ośrodkami kształcącymi młode osoby. Przy bliskiej kooperacji obu stron możliwe jest dopasowanie profilu kompetencji uczniów do potrzeb przedsiębiorców. Beneficjentami takiej współpracy są zarówno właściciele firm, bo zyskują pracowników przygotowanych do pracy, jak i absolwenci szkół, bo dostają gwarancje zatrudnienia. Korzystają na tym również placówki oświatowe – są postrzegane jako kuźnie specjalistów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.