Nie ma dnia, żeby użytkownik sieci nie obejrzał choćby jednego, mniej lub bardziej udanego, śmiesznego obrazka czy filmiku. Albo nie zareagował na czyjś komentarz, wstawiając GIF. Internetowe memy wdarły się do naszego życia dwie dekady temu i stały się jego częścią. Przestały też być jedynie prostackimi wygłupami. Wyrażają poważne emocje. Niosą przesłania polityczne, ideologiczne lub religijne. Oceniają rzeczywistość.
Ewolucja memów tak przyspieszyła, że trudno za nią nadążyć. O ile pierwsze trendy potrafiły być z nami latami, o tyle dziś stają się passé po kilku dniach. Przestały być także tylko obrazkami z tekstem - coraz częściej ich twórcy sięgają po dynamiczny montaż oraz efekty specjalne. Zaś uniwersalność przekazu sprawia, że internauci z różnych stron świata zaczynają się ze sobą porozumiewać jedynie memami, nic nie mówiąc czy pisząc.
Medialny wirus