Dolina niesamowitości (uncanny valley) to termin stosowany do opisania szczególnego uczucia lęku i odrazy pojawiającego się wówczas, gdy obserwator dostrzega humanoidalnego robota w ruchu – maszyny przypominające skrzynki na listy, kosze na bieliznę i rozrośnięte żyrandole budzą w nas sympatię, ale kiedy stają się uderzająco podobne do nas, niepokoją. Ów dyskomfort pojawia się, jak mówią wyniki badań, z uwagi na poznawczy dysonans: obiekt wygląda jak człowiek, lecz nie rusza się jak człowiek. Można oczywiście dodać, że dolina niesamowitości ma pewien walor symboliczny: ludzkość w epoce późnego antropocenu spędza sporo czasu na wyobrażaniu sobie scenariuszy własnego końca – wedle jednego z tych apokaliptycznych scenariuszy postludźmi, którzy nas zastąpią, będą inteligentne maszyny, niekoniecznie okrutne i amoralne, ale jeśli moralne i empatyczne, to w odmienny sposób. Strach, jaki wzbudza w nas ktoś bardzo podobny, lecz jednak inny, jest częścią tej opowieści.
W pewnym sensie analogicznie – choć nieco na odwrót – działa na nas przypadek neandertalczyków.