Emocje wokół zapowiadanych kolejnych obostrzeń sanitarnych mających przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się nad Sekwaną wariantu Delta sięgają zenitu. Politycy opozycji – zarówno skrajnej prawicy (Florian Philippot), jak i zielonych (Michèle Rivasi) – mówią o „apartheidzie”. Suwerenista François Asselineau wzywa do walki z „przewrotem zdrowotnym”, a skrajnie lewicowy Eric Coquerel twierdzi, że Emmanuel Macron projektuje „społeczeństwo totalnej kontroli i dyskryminacji”.
– Nie ma nic dziwnego w tych zbieżnościach między skrajną lewicą a prawicą. One są jakby wydrukowane sympatycznym atramentem, wydają się nienaturalne tym, którzy nie dostrzegli, że od kilku lat w kraju wyłania się nowa mapa ideologiczna – mówi francuski socjolog i autor książki „Apokalipsa kognitywna” Gérald Bronner.