W ostatnim tygodniu Facebook pokazał swoją siłę Australii. Gdy tamtejszy rząd postanowił zmusić korporację do płacenia wydawcom za treści linkowane na portalu, Mark Zuckerberg natychmiast zaordynował działania odwetowe. FB ogłosił zablokowanie wszelkich linków odsyłających do australijskich mediów i to nie tylko na terytorium tego kraju, lecz na całym świecie.
W odpowiedzi 17 lutego premier Scott Morrison zamieścił na facebookowym profilu post, w którym podkreślił, że działania korporacji są „tyleż aroganckie, co rozczarowujące”. I ostrzegł Zuckerberga, że „te działania tylko potwierdzają obawy wyrażane przez rosnącą liczbę krajów na temat zachowania firm Big Tech, które myślą, że są większe niż państwa i że zasady nie powinny ich obowiązywać”.