Postulowana w ramach deregulacji zasada „one in, one out” wbrew nazwie nie oznacza, że każdy nowy obowiązek dla przedsiębiorców będzie wiązał się z koniecznością uchylenia innego. Zwłaszcza że nikt nie będzie nadzorował przestrzegania tej reguły
Odpowiedzialne za przygotowanie tzw. pierwszego pakietu deregulacyjnego Ministerstwo Rozwoju i Technologii wielokrotnie wskazywało, że do zasad tworzenia prawa dla przedsiębiorców zostanie dopisana nowa reguła „one in, one out”. W ramach konsultacji społecznych tłumaczono ją w ten sposób, że „każdy dodawany obowiązek dla firm będzie wiązał się z koniecznością likwidacji innego obciążenia”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.