Zdaniem NIA ta propozycja jest bardzo niebezpieczna, ponieważ tworzyłaby kolejny, nominalnie legalny kanał dystrybucji, który mógłby zostać wykorzystany do nielegalnego obrotu lekami. To zaś zniweczyłoby skutki zmian w przepisach uszczelniających zasady obrotu medykamentami. Co więcej, zdaniem samorządu aptekarskiego przedstawiony pomysł stanowi zaproszenie dla podmiotów sieciowych, finansowanych kapitałem zagranicznym, do zmonopolizowania rynku obrotu produktami OTC.
Przypomnijmy: w sierpniu br. DGP jako pierwszy informował o wspomnianym projekcie poselskim. Umożliwienie wysyłkowej sprzedaży leków przez sklepy zielarskie było dyskutowane już w maju 2021 r. na forum parlamentarnego zespołu ds. ekologii i polskiego zielarstwa. Wówczas propozycję nowelizacji storpedowały jednak: Ministerstwo Zdrowia, główny inspektor farmaceutyczny oraz Naczelna Izba Aptekarska. Instytucje zwracały uwagę, że sklepy zielarsko-medyczne nie podlegają nadzorowi inspekcji farmaceutycznej, a personel takiej placówki nie ma odpowiednio wykwalifikowanej kadry.