Sprawa dotyczyła brytyjskiej spółki Get Fresh Cosmetics, mającej w ofercie kule do kąpieli. Były one dystrybuowane na Litwie m.in. za pośrednictwem strony internetowej. W maju 2018 r. tamtejszy urząd ochrony konsumentów przeprowadził kontrolę u przedsiębiorcy w zakresie zgodności jego produktów z wymogami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1223/2009 z 30 listopada 2009 r. dotyczącego produktów kosmetycznych. Następnie wydał decyzję stwierdzającą, że artykuły Get Fresh Cosmetics nie spełniają wymagań art. 3 lit. a i art. 20 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia, ponieważ ich wygląd zewnętrzny imituje środki spożywcze pod względem wyglądu, zapachu, kształtu i wielkości. Ten całokształt wskazuje tym samym na przeznaczenie inne niż rzeczywiste, co może zagrażać zdrowiu lub bezpieczeństwu konsumentów, w szczególności dzieci i osób starszych. Litewski organ nadzorczy zakazał wprowadzania produktów do obrotu i zobowiązał dystrybutora do wycofania ich z rynku, ostrzeżenia konsumentów o zagrożeniu związanym z tymi artykułami i poinformowania ich o możliwości zwrotu towarów.
Get Fresh Cosmetics zaskarżyło tę decyzję do litewskiego sądu okręgowego, przywołując z kolei art. 1 ust. 2 dyrektywy Rady z 25 czerwca 1987 r. nr 87/357/EWG w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich dotyczących produktów, których wygląd wskazuje na przeznaczenie inne niż rzeczywiste, zagrażających zdrowiu lub bezpieczeństwu konsumentów. Zdaniem spółki przepis wymaga wykazania, iż rozpatrywane produkty są środkami nieżywnościowymi, ale ze względu na swój wygląd czy oznakowanie mogą być nieopatrznie spożyte np. przez dzieci, zagrażając ich zdrowiu lub życiu. Sąd postanowił zapytać TSUE o interpretację art. 1 ust. 2 dyrektywy 87/357 w zakresie tego, czy organy państw członkowskich faktycznie muszą wykazać, iż sprzedaż danego produktu kosmetycznego może być niebezpieczna ze względu na ryzyko uznania ich za żywność?