Chcąc wzmocnić pozycję konsumentów w sporach z przedsiębiorcami, Ministerstwo Sprawiedliwości w konsultowanym właśnie projekcie dużej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego zaproponowało stworzenie nowego postępowania odrębnego. W jego ramach przeciętny Kowalski będzie mógł wystąpić z powództwem wobec firmy, z której usług czy produktów nie jest zadowolony, w sądzie właściwym dla swojego miejsca zamieszkania. W przeciwieństwie do przedsiębiorcy nie będzie też związany znanymi z postępowania gospodarczego rygorami prekluzyjnymi, które wymagają przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów w pozwie lub w odpowiedzi na pozew w terminie nie krótszym niż tydzień. Nowością jest również to, że jeśli przedsiębiorca zaniecha próby ugodowego zakończenia sporu lub będzie w niej uczestniczył w złej wierze, sąd będzie mógł obciążyć go kosztami procesu, a nawet podwyższyć je dwukrotnie.
MS tłumaczy te z założenia prokonsumenckie zmiany potrzebą wdrożenia zarówno zaleceń Najwyższej Izby Kontroli, jak i prawa unijnego. Jednak zaproponowane rozwiązania budzą duży sprzeciw biznesu.