KIM Finance Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie nie może pobierać opłat i prowizji od konsumentów związanych z refinansowaniem pożyczek w wysokości przekraczającej limit ustalony w ustawie o kredycie konsumenckim - informuje nas Biuro Rzecznika Finansowego. To efekt postanowienia Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście (sygn. akt. I Co 1692/21) wydanego na wniosek RF.
- W raporcie, przygotowanym przez nas w 2019 r., zdiagnozowaliśmy dwa główne problemy polskiego rynku pożyczkowego - tzw. rolowanie pożyczek oraz sztuczne wydłużanie terminów spłaty. W tej pierwszej kwestii uzyskaliśmy właśnie pierwsze zwycięstwo. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście zabezpieczył nasze roszczenie - mówi nam prof. Mariusz Golecki, rzecznik finansowy.
Jak wyjaśnia, „rolowanie” pożyczek polega na tym, że firma pożyczkowa, wraz z kilkoma powiązanymi podmiotami - czyli swego rodzaju holding finansowy - kolejno udzielają klientowi pożyczek, refinansujących zaciągnięte zobowiązanie. W efekcie dłużnik wpada w spiralę zadłużenia - koszty pozaodsetkowe się kumulują. Są to jednak na tyle skomplikowane przypadki - pożyczkodawca, od strony formalnej, jest rozproszony - że nawet prokuratura ma problem z ich zdiagnozowaniem, badając doniesienia RF.
Rolowanie w praktyce
Biuro RF przypomina, że w przypadku rolowania „nowa” umowa obciążona jest kolejnymi kosztami, najczęściej nazywanymi opłatami za „refinansowanie” lub „przedłużenie umowy”.
- Finalnie okazuje się, że z początkowo względnie niskiej kwoty pożyczki konsument zobowiązany jest do zwrotu kwoty nawet kilkanaście razy większej - podkreśla. A to - zdaniem rzecznika finansowego - stanowi obejście art. 36a oraz 36c ustawy o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1083 ze zm.) w zakresie maksymalnych limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Jak się dowiadujemy w wyniku kwerendy prowadzonych spraw, rzecznik ustalił, że „KIM Finance udzielała kredytów, w których pośrednikiem kredytowym było Creamfinance Poland Sp. z o.o., zaś same kredyty udzielane były za pośrednictwem platform internetowych Lendon.pl oraz Extraportfel.pl”. - Co istotne, kredyty konsumenckie udzielane były na refinansowanie pożyczek zawartych za pośrednictwem tych platform przez innych kredytodawców będących również spółkami zależnymi od pośrednika kredytowego - Creamfinance Poland Sp. z o.o. - podaje Biuro Rzecznika Finansowego.
4 sierpnia br. rzecznik zwrócił się bezpośrednio do KIM Finance z żądaniem zaniechania naruszeń. - Spółka ta uczestniczyła w procesie „rolowania” kredytu z wykorzystaniem sieci powiązanych ze sobą spółek. Takie działanie doprowadzało klientów do obciążenia kosztami w wysokości przekraczającej ustawowe limity. Rzecznik finansowy ocenił tę praktykę jako naganną i wysoce szkodliwą dla konsumentów - wskazuje Biuro RF.
W związku z brakiem oczekiwanej reakcji 20 września RF zwrócił się do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście o udzielenie zabezpieczenia roszczenia w przedmiocie zaniechania nieuczciwej praktyki rynkowej przeciwko KIM Finance Sp. z o.o.
Sąd zdecydował o zabezpieczeniu roszczenia poprzez zakazanie spółce pobierania pozaodsetkowych kosztów kredytu w rozumieniu art. 5 pkt 6a) ustawy o kredycie konsumenckim w wysokości przekraczającej ich maksymalną dopuszczalną wysokość.
- W praktyce decyzja sądu oznacza, że spółka nie może w nowych umowach, które mają na celu „refinansowanie” pożyczek, zawierać postanowień dotyczących kosztów w wysokości przekraczającej ustawowe limity, zaś w aktualnie realizowanych umowach nie może pobierać kosztów i opłat w wysokości określonej w umowie - zaznacza Biuro RF.
I tłumaczy, że jeśli seria umów o kredyt nosi cechy „rolowania”, bezwzględnie konsument powinien złożyć reklamację w danym przedsiębiorstwie. Jeżeli nie zostanie ona uwzględniona, powinien zwrócić się do rzecznika finansowego z wnioskiem o podjęcie postępowania interwencyjnego wobec danego podmiotu.
Natomiast gdy spór jest na etapie postępowania sądowego, również warto skorzystać z pomocy rzecznika i skierować wniosek o przedstawienie sądowi tzw. istotnego poglądu dla sprawy.
Spółka: odwołamy się
- KIM Finance Sp. z o.o. nie oferuje pożyczek przeznaczonych na spłatę pożyczek udzielonych przez innych pożyczkodawców, a także nie planuje rozpoczęcia oferowania tego rodzaju pożyczek w przyszłości - napisała nam spółka w odpowiedzi na prośbę o komentarz. Jak dodała, „z uwagi na okoliczność, że nie można zaniechać działań, których się nie podejmuje, spółka skorzysta z prawa odwołania się od postanowienia sądu, które oparte jest na nieprawdziwym stanie faktycznym”. ©℗
opinia

Dwutorowe egzekwowanie prawa konsumenckiego

Dorota Karczewska partner w kancelarii WKB, była wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów / Materiały prasowe
Do niedawna ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym była stosowana głównie przez prezesa UOKiK przy definiowaniu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Teraz jednak daje się zaobserwować dużą aktywność rzecznika finansowego, podejmowaną na jej podstawie w stosunku do podmiotów rynku finansowego. Można zatem postawić tezę, że egzekwowanie prawa konsumenckiego w wymiarze powszechnym następuje już nie tylko w trybie postępowania administracyjnego przed prezesem UOKiK, lecz także, niejako równolegle, przed sądami powszechnymi. Rzecznik finansowy w tym przypadku, podobnie jak prezes UOKiK, występuje w imieniu ogółu konsumentów.
W kontekście strategii procesowej szczególną uwagę przykuwa sposób procedowania spraw przez rzecznika finansowego. Przy wytaczaniu przez niego powództw na podstawie wskazanej ustawy regułą stało się bowiem składanie wniosku o udzielenie zabezpieczenia roszczenia. Udzielenie zabezpieczenia przez sąd (przed wszczęciem postępowania lub w jego toku), kiedy w zasadzie jeszcze nie potwierdzono, że nieuczciwa praktyka w ogóle miała miejsce, może być bardzo dotkliwe dla uczestnika rynku finansowego. Wiązać się ono może w istocie z koniecznością natychmiastowej zmiany modelu biznesowego, jak również pociąga za sobą straty wizerunkowe. Podkreślić przy tym należy, że pozytywne rozpoznanie wniosku w przedmiocie zabezpieczenia jest możliwe tylko w razie wystąpienia szczególnie uzasadnionych okoliczności, gdyż tak znacząca ingerencja w prawa przedsiębiorcy może być dla niego źródłem niepowetowanej szkody, a także może naruszać zasadę proporcjonalności. Zabezpieczenie nie może przy tym zmierzać do zaspokojenia roszczeń. Przedsiębiorcy, próbując obejść limity pozaodsetkowych kosztów pożyczek, wynikające z ustawy o kredycie konsumenckim, narażają konsumentów na niezgodne z prawem wysokie opłaty i prowizje. W konsekwencji zmaterializować może się ryzyko wpadnięcia przez konsumenta w spiralę zadłużenia. Takie działanie przeczy prezentowanej przez uczciwy biznes idei odpowiedzialnego pożyczania. Nadto różnicuje warunki konkurowania, albowiem w istocie przedsiębiorcy stosujący limity mogą otrzymać mniejsze wynagrodzenie za świadczone usługi finansowe.
Przypomnieć należy, że projekt dyrektywy o kredycie konsumenckim w art. 31 przewiduje górny pułap stóp procentowych, ograniczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania lub całkowitego kosztu kredytu. Rozwiązania te powinny być zatem akceptowane teraz, jak i w przyszłości. ©℗