Przed niespełna rokiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz pierwszy wypowiedział się na temat pakietów reklamowanych czasem jako „no limit” czy „zero rating”. Oferty takie ma wiele europejskich, w tym polskich operatorów. Zasada jest prosta – wybierając je, abonent nie zużywa swego transferu danych korzystając z partnerskich serwisów. Najczęściej są to pakiety tematyczne – np. określone serwisy wideo czy też społecznościowe nie pomniejszają transferu.
TSUE uznał to za niezgodne z przepisami gwarantującymi neutralność internetu (sprawy połączone: C-807/18 i C-39/19). Skoro bowiem partnerskie serwisy nie zużywają limitów, to użytkownicy będą je chętniej wybierać niż te, które pomniejszają ich transfer.