Ogólna zasada procesu jest prosta: jeśli przegrywasz sprawę, to ponosisz koszty procesu. Wynika to z art. 98 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
Ale jest też art. 102 k.p.c. I on określa, że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej nimi w ogóle. Tyle że w orzecznictwie i doktrynie utarło się, że ciężka sytuacja majątkowa przegrywającego co do zasady nie stanowi uzasadnionej przyczyny dla odstąpienia przez sąd od zasądzenia kosztów. Teraz jednak mamy wyłom od tej zasady. I to przez pandemię oraz związane z nią ograniczenia w wykonywaniu działalności gospodarczej. Eksperci przyznają, że – prawomocny już – wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 2 czerwca 2021 r. (sygn. akt I AGa 37/21) może być dla wielu przedsiębiorców dotkniętych pandemią zbawienny.