Wartość materiałów eksploatacyjnych do drukarek i ksero kupowanych przez duże urzędy i instytucje nierzadko jest liczona w milionach. Od lat próbują oni różnymi sposobami osiągnąć ten sam cel – zakup tonerów czy atramentów rekomendowanych przez producentów do konkretnych marek urządzeń. Najczęściej, choć nie zawsze, chodzi o materiały samych producentów. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że lepiej współpracują one ze sprzętem i są bardziej wydajne.
– Przekonanie niekoniecznie poparte faktami, bo niezależne badania potwierdzają, że część zamienników zapewnia nawet lepszą wydajność niż materiały rekomendowane przez producentów sprzętu drukującego – zauważa Artur Wawryło, ekspert z Kancelarii Zamówień Publicznych.