– Jesteśmy również skłonni wrócić do tzw. procedury kopertowej, co oznacza, że w przypadku wątpliwości wobec tego, jaki jest charakter korespondencji, byłaby ona zabezpieczana w kopercie i wysyłana do rozstrzygnięcia o jej charakterze przez właściwy sąd. Naturalnie wydłuży nam to całą procedurę i prowadzone postępowanie. Nie chcemy jednak ograniczać prawa przedsiębiorcy do ochrony korespondencji z pełnomocnikiem, po procesie konsultacji przygotowujemy pewne modyfikacje, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom strony społecznej – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, pytany o konkluzje konsultacji projektów zmiany ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Biznes przeciw
To odpowiedź na krytykę ze strony biznesu. O zawartych w projekcie przepisach, które osłabiają prawo do obrony, mówi DGP Adrian Zwoliński, ekspert Konfederacji Lewiatan. Jak ocenia, co prawda proponuje się ochronę korespondencji przeszukiwanego z pełnomocnikiem, ale sprowadzona ona zostaje do fasady – z ochrony wyłączony zostaje prawnik korporacyjny, np. radca prawny zatrudniany w przedsiębiorstwie. Funkcjonariusz, wskazuje Zwoliński, będzie mógł „zapoznać się pobieżnie”, choć nie wiadomo, co to dokładnie znaczy, z chronionym materiałem. Ochrona taka ma dotyczyć tylko przeszukania, a nie np. kontroli i uprawnienia do żądania informacji, co rodzi ryzyko omijania ograniczeń przeszukania przez wykorzystywanie innych instytucji.
Prezes UOKiK zapowiada ponowną analizę konstrukcji proponowanych rozwiązań prawnych i w przypadku przepisów dotyczących zapoznawania się z korespondencją między przedsiębiorcą a pełnomocnikiem uwzględnienie części uwag.
– Nie chcemy ograniczać praw przedsiębiorcy do obrony, choć jesteśmy przekonani, że już w obecnej wersji projektu przedsiębiorcy mają daleko posunięte prawo do obrony. Mamy też obawy, że strony mogą zasłaniać się tym przepisem, by ukrywać materiały, które stanowią dowód niedozwolonej praktyki, pod pozorem korespondencji z pełnomocnikiem – podkreśla.
Zwraca też uwagę, że zapis o możliwości pobieżnego zapoznania się z korespondencją z pełnomocnikiem nie oznacza możliwości wykorzystania tych materiałów w postępowaniu.
– W procedurze dowodowej możemy wykorzystać tylko te dokumenty, które trafiają do akt. Umożliwienie pobieżnego zapoznania się z korespondencją miało służyć przede wszystkim ocenie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z chronioną korespondencją – wyjaśnia.
– Nie zgadzam się z argumentem, że ochrona nie dotyczy kontroli. To przedsiębiorca decyduje, co przekazuje, a kontrolujący nie mogą, wbrew jego woli, niczego pozyskać. Nie ma więc zagrożenia pozyskania informacji i dokumentów, których przedsiębiorca nie chce ujawnić. Prawa przedsiębiorcy w procesie przeszukania oraz podczas kontroli są i będą zapewnione zgodnie z projektowanymi przepisami, już obecnymi regulacjami i orzecznictwem, także europejskim, a także naszymi urzędowymi procedurami, do których przywiązujemy szczególną uwagę – punktuje Chróstny.
Zwoliński krytykuje też m.in. to, że według projektu przedstawienie uzasadnienia zarzutów ma mieć miejsce już na etapie wszczęcia postępowania, czego dyrektywa nie wymaga. Przekonuje, że osłabi to prawo do obrony, bo informacje, które otrzyma przedsiębiorca, w stosunku do późniejszego etapu mogą być bardziej skąpe.
– W przypadku przesłuchań czy żądania informacji proponowane zmiany prowadzą do możliwości uzyskiwania od osoby, która ma zawód zobowiązujący ją do zachowania tajemnicy zawodowej, informacji objętych tą tajemnicą – mówi ekspert.
Inaczej patrzy na tę kwestię szef UOKiK. Jego zdaniem przedstawianie szczegółowego uzasadnienia na etapie postawienia zarzutów daje przedsiębiorcy więcej czasu na przygotowanie się i przedstawienie stanowiska w postępowaniu właściwym.
Większa efektywność
Po konsultacjach publicznych są dwa projekty zmian ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – wdrażający dyrektywę ECN+, która poszerza kompetencje UOKiK w zakresie ochrony konkurencji, oraz implementujący rozporządzenie CPC, które zwiększa jego możliwości obrony konsumentów. – Na oba projekty patrzę łącznie. Dadzą one wymierny skutek w postaci dużo wyższej efektywności działań UOKiK. To pozytywne zmiany, które będą służyły konsumentom i przedsiębiorcom, a tym samym rynkowi i gospodarce – mówi Chróstny.
Jeśli chodzi o zmianę dotyczącą konsumentów, zwraca uwagę na rozszerzenie instytucji zakupu kontrolowanego, która w przypadku poważnych naruszeń będą dokonywane również z wykorzystaniem tożsamości utajnionej. Tak będzie np. w przypadku systemów promocyjnych typu piramida. – Podszywając się pod klienta takiej usługi, pozyskamy dużo szerszy materiał, który pozwoli nam sprawnie wyeliminować nieuczciwą praktykę z rynku, chroniąc tym samym konsumentów – tłumaczy prezes UOKiK.
Dodatkowo będzie też możliwość publikowania na stronie danego przedsiębiorcy ostrzeżenia dla konsumentów bądź, w skrajnych przypadkach, zablokowania strony internetowej.
– To ostatnie narzędzie, jak wskazuje doświadczenie, będziemy zapewne stosować wobec podmiotów spoza Unii. Obecnie bardzo często przedsiębiorcy działający poza UE oferują po polsku produkty alternatywnych inwestycji czy systemy promocyjne typu piramida, które stanowią zagrożenie dla konsumentów – wyjaśnia Chróstny.
Projekt dotyczący rozporządzenia ECN+ umożliwi m.in. zapobieganie konfliktowi interesów wewnątrz UOKiK. Pracownicy urzędu nie będą mogli np. przechodzić do kancelarii prawnych obsługujących postępowania, w które byli zaangażowani pracując w urzędzie. Okres zakazu wyniesie najprawdopodobniej trzy lata od momentu wydania decyzji przez UOKiK.
– Projekt przewiduje też przywrócenie kadencyjności w sprawowaniu funkcji prezesa UOKiK, co zwiększa niezależność organu w działalności orzeczniczej. Kadencja będzie trwała 5 lat, czyli tyle, ile jest to w przypadku np. prezesa Urzędu Regulacji Energetyki – uzupełnia Chróstny. Jak dodaje, oba te projekty mają być prowadzone niemal równolegle.
– Spodziewamy się, że w kwietniu będziemy po akceptacji Komitetu ds. Europejskich oraz Stałego Komitetu Rady Ministrów. Prawdopodobnie w maju udamy się na RM – zapowiada prezes UOKiK. ©℗
Czego dotyczyły przeszukania przeprowadzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Etap legislacyjny
Projekt po konsultacjach