Jak wynika z art. 659 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. Zapewne więc przedsiębiorcę z gminą łączyła powyższa umowa najmu, która wygasła w czerwcu 2020 r. Wójt, jako reprezentant gminy w stosunkach cywilnoprawnych (lub odpowiednio burmistrz miasta), jest władny kształtować warunki tego typu umów.
W szczególności elementem tych umów może być instytucja tzw. kary umownej z art. 483 k.c. Dla przypomnienia: z tej regulacji wynika, że można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy w postaci kary umownej. Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania zapłaty tej kary. W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że przesłanką roszczenia o zasądzenie kary umownej jest – w zależności od woli stron – niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, a także pewnych określonych obowiązków z umowy wynikających, zatem zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 31 maja 2017 r., sygn. akt VI ACa 278/16).