Według komunikatu, rzecznik zwrócił w apelu uwagę, że od 15 października 2020 roku trwa blokada działalności gospodarczej dotykająca wiele firm, a przygotowane przez rząd rekompensaty nie obejmują wszystkich zamkniętych przez rząd przedsiębiorstw.

Abramowicz podkreślił, że jego propozycje, aby tzw. tarcze objęły wsparciem wszystkie firmy, których obroty w okresie blokady spadły o 70-90 proc. nie zostały dotychczas przyjęte. Tymczasem - wskazał - wielu mikro, małych i średnich przedsiębiorców, pozbawionych przychodów a nieujętych w tzw. tarczach, nadal musi wypełniać obowiązki publicznoprawne: płacić ZUS za siebie i pracowników, podatki od nieruchomości oraz inne zobowiązania wobec państwa.

Z tego powodu rzecznik MŚP w pismach z dnia 19 stycznia 2020 r., skierowanych do ministra finansów, szefa KAS oraz prezes ZUS, zwrócił się o podjęcie działań zmierzających do przyznawania przedsiębiorcom z sektora MŚP ulg w spłacie zaległych zobowiązań publicznoprawnych.

Reklama

W pismach argumentowano, że w przypadku każdego przedsiębiorcy, który na skutek epidemii boryka się z problemami finansowymi, występuje zarówno ważny interes podatnika, jak i interes publiczny uzasadniający przyznanie ulgi. Tym samym ulgi w spłacie zaległych zobowiązań publicznoprawnych, powstałych w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej, powinny być udzielane w jak najszerszym zakresie, bez zbędnych formalności i nadmiernego rygoryzmu.

W ocenie Abamowicza rezygnacja z dochodzenia należności publicznoprawnych jest rozwiązaniem korzystniejszym dla budżetu niż odmowa przyznania ulgi i egzekucja zaległości podatkowych, która może prowadzić do upadłości podmiotu gospodarczego.