- 30 czerwca 2026 zdecyduje o rachunkach za prąd firm i rolników
- Spółki energetyczne ostrzegają: brak oświadczenia oznacza korektę rachunków za prąd
- Dlaczego oświadczenie o pomocy publicznej decyduje o cenie prądu
- Wyższe rachunki za prąd i dopłaty wstecz. Co grozi firmom i rolnikom
- Jak złożyć oświadczenie o pomocy publicznej, by zachować maksymalną cenę prądu
Prąd był tańszy dzięki pomocy publicznej. Teraz państwo sprawdza, kto faktycznie miał do niej prawo.
30 czerwca 2026 zdecyduje o rachunkach za prąd firm i rolników
Ustawodawca dał firmom i producentom rolnym dodatkowy czas, ale nie bez powodu. Maksymalna cena energii, stosowana od 1 lipca do 31 grudnia 2024 r., była traktowana jako pomoc publiczna albo pomoc de minimis. A każda taka pomoc musi być rozliczona – na papierze.
Jeśli sprzedawca energii nie dostanie informacji o otrzymanej pomocy (albo jej korekty), będzie musiał cofnąć preferencję. Efekt? Przeliczenie zużycia według cen umownych, często znacznie wyższych niż limit ustawowy.
Spółki energetyczne ostrzegają: brak oświadczenia oznacza korektę rachunków za prąd
Największe firmy energetyczne już otwarcie mówią o skali problemu. W samym Tauronie wymagane dokumenty złożyło blisko 100 tys. przedsiębiorców, ale wciąż nie jest to komplet.
Według danych spółki:
- oświadczenie przekazało ponad 87 proc. uprawnionych firm,
- kilkanaście procent nadal ryzykuje korektę rachunków,
- czasu na reakcję jest coraz mniej.
To właśnie ta grupa może najbardziej odczuć skutki spóźnienia.
Dlaczego oświadczenie o pomocy publicznej decyduje o cenie prądu
Cena maksymalna nie była automatyczną zniżką. To mechanizm pomocy, który obowiązywał tylko pod określonymi warunkami. Państwo obniżyło ceny energii, ale w zamian oczekuje informacji, czy wsparcie mieściło się w dopuszczalnych limitach. Brak dokumentu oznacza dla sprzedawcy jedno: nie może uznać, że pomoc została przyznana legalnie. A skoro tak – musi wrócić do zapisów umowy.
Wyższe rachunki za prąd i dopłaty wstecz. Co grozi firmom i rolnikom
Konsekwencje nie kończą się na jednym wyższym rachunku. W praktyce może chodzić o:
- korektę faktur za cały okres II półrocza 2024 r.,
- dopłatę różnicy między ceną maksymalną a ceną umowną,
- problemy przy kolejnych rozliczeniach pomocy publicznej.
Dla energochłonnych firm to mogą być dziesiątki tysięcy złotych.
Jak złożyć oświadczenie o pomocy publicznej, by zachować maksymalną cenę prądu
Procedura jest prostsza, niż wielu się obawia. Informację o otrzymanej pomocy publicznej składa się u sprzedawcy energii elektrycznej, u którego odbiorca korzystał z ceny maksymalnej w drugiej połowie 2024 roku. Informację składamy według wzoru opublikowanego w Biuletynie Informacji Publicznej. Można to zrobić na kilka sposobów:
- online – przez formularz udostępniony przez sprzedawcę energii,
- listownie – liczy się data nadania,
- osobiście – w punkcie obsługi klienta.
Całość zajmuje kilka minut, a stawką są realne pieniądze.
Rolnicy też muszą złożyć oświadczenie. Nie tylko duże gospodarstwa są objęte obowiązkiem
Obowiązek dotyczy nie tylko klasycznych firm. Producenci rolni, którzy korzystali z maksymalnej ceny energii, również muszą złożyć informację lub jej korektę. Niezależnie od skali działalności – liczy się fakt skorzystania z mechanizmu. Wielu rolników zakładało, że preferencyjna cena „należała się z urzędu”. Teraz okazuje się, że bez dokumentu może zostać cofnięta.