W związku z ogłoszeniem stanu epidemii wprowadzona została formalnie możliwość wysłania pracownika na zaległy urlop bez jego zgody. Taką możliwość daje art. 15 gc ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Zgodnie z nim w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 pracodawca może udzielić pracownikowi, w terminie przez siebie wskazanym, bez uzyskania zgody pracownika i z pominięciem planu urlopów, urlopu wypoczynkowego niewykorzystanego przez pracownika w poprzednich latach kalendarzowych, w wymiarze do 30 dni urlopu, a pracownik jest obowiązany taki urlop wykorzystać.
Z uwagi na to, że stan epidemii z powodu COVID-19 nadal obowiązuje, to pracodawca może wysłać pracownika na zaległy urlop i nie musi nawet podawać przyczyny skierowania pracownika na taki urlop. Wymiar urlopu zaległego nie może jednak przekroczyć 30 dni. Celem takiego działania powinno być udzielenie zaległego urlopu, a nie zastosowanie kwarantanny prewencyjnej, bo taka nie funkcjonuje w przepisach prawa. Właściwa kwarantanna może być zastosowana tylko przez uprawnione organy. Pracodawca musi też pamiętać, że nie może udzielić urlopu (także zaległego), jeśli pracownik będzie niezdolny do pracy lub zostanie objęty izolacją czy kwarantanną, bo takie sytuacje powodują, że urlop nie może być udzielony lub ulega przerwaniu. Wynika to z art. 165 i 166 kodeksu pracy.