Sejmowa komisja skończyła w czwartek wieczorem pracę nad projektami ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz noweli kilku innych ustaw, wprowadzającej m.in. jawność oświadczeń majątkowych polskich sędziów.

Sejm ma głosować nad oboma projektami w piątek. Komisja sprawiedliwości i praw człowieka zarekomendowała Izbie uchwalenie projektów wraz z kilkoma poprawkami - poprawki opozycji odrzucano.

Podczas drugiego czytania projektu posłów PiS ws. sędziów TK w czwartek w Sejmie zgłoszono 29 poprawek. Komisja pozytywnie zaopiniowała poprawki PiS - by określić wzór oświadczenia majątkowego sędziów TK oraz by zwolnić sędziów TK w stanie spoczynku z obowiązku przekazania na cel publiczny zysków z posiadanych akcji (musieliby to czynić sędziowie orzekający, pod rygorem odejścia z TK).

Negatywnie zaopiniowano wniosek Nowoczesnej aby odrzucić cały projekt. Taki sam los spotkał wszystkie inne poprawki opozycji - by skreślić zapisy m.in.: że oświadczenia sędziów TK są jawne; o barierze 70. roku życia; że prezes TK przydziela sprawy sędziemu TK, który złożył ślubowanie; o nowych zasadach "dyscyplinarek" sędziów TK; że zasady wyboru sędziów TK określa Regulamin Sejmu.

Projekt przewiduje jawność oświadczeń majątkowych sędziów TK. Bardziej szczegółowo niż obecna ustawa reguluje on też zasady uchylania sędziemu TK immunitetu przez Zgromadzenie Ogólne TK - m.in. prezydent RP, na wniosek Prokuratora Generalnego, zawiadamiałby TK o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez sędziego. Nową karą dyscyplinarną ma być obniżenie uposażenia od 10 do 20 proc.

Projekt stanowi, że sędzia TK przechodziłby w stan spoczynku po zakończeniu kadencji lub po osiągnięciu 70. roku życia (dziś nie ma takiej bariery) - chyba, że na pół roku przed ukończeniem 70. roku życia złożyłby zaświadczenie lekarza, że jest zdrowy.

Według projektu sędzia TK - zarówno orzekający, jak i w stanie spoczynku - nie może być członkiem władz spółki prawa handlowego czy fundacji prowadzącej działalność gospodarczą; nie może mieć w spółce prawa handlowego więcej niż 10 proc. akcji oraz prowadzić działalności gospodarczej. Nie może należeć do partii politycznej ani prowadzić działalności publicznej "niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nie może też podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem pracy naukowo-dydaktycznej u jednego pracodawcy.

Nie zapisano daty wejścia projektowanej ustawy w życie - ma to określić nieznany jeszcze projekt o nazwie Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz ustawę o statusie sędziów TK.

W czwartek wieczór komisja omawiała też 6 poprawek, zgłoszonych w Izbie podczas drugiego czytania projektu noweli Prawa o sądach i innych ustaw. Wprowadza on m.in. jawność oświadczeń majątkowych sędziów oraz możliwość zwrotu sprawy prokuraturze przez sąd na jej wniosek.

Pozytywnie zaopiniowano trzy poprawki PiS by m.in. wykreślić zapis aby przed TK mogli występować prokuratorzy delegowani do Prokuratury Krajowej.

Komisja negatywnie zaopiniowała zaś poprawkę PO i N by odrzucić cały projekt. "Narusza on m.in. prawo do ochrony danych sędziów; niespotykany jest też zwrot sprawy do śledztwa przez sąd na żądanie prokuratury" - mówił Robert Kropiwnicki (PO).

Negatywnie zaopiniowano również trzy inne poprawki PO przewidujące skreślenie przepisów co do jawności oświadczeń majątkowych sędziów. PiS podkreślało że jawne są już takie oświadczenia prokuratorów.

Według projektu nieujawniane byłyby tylko dane adresowe, informacje o lokalizacji nieruchomości oraz informacje umożliwiające identyfikację ruchomości. Oświadczenie mogłoby być utajniane, gdyby jawność rodziła zagrożenie dla sędziego lub jego bliskich - tajność mógłby znosić Minister Sprawiedliwości. Za podanie nieprawdy w oświadczeniu groziłoby do 3 lat więzienia.

Projekt wydłuża też do 8 lat okres przedawniania karalności przewinień dyscyplinarnych sędziów. Ponadto wprowadza nową karę dyscyplinarną - obniżenia wynagrodzenia od 5 do 20 proc. na okres do 2 lat.

Według projektu na wniosek prokuratora o zwrot danej sprawy do śledztwa, sąd zwracałby mu ją - bez możliwości zaskarżenia tego przez strony postępowania. Zwracając zaś sprawę w postępowaniu odwoławczym, sąd II instancji musiałby uchylić zaskarżony wyrok I instancji. MS podkreśla, że jest to przepis "incydentalny i epizodyczny", który dotyczy małej części spraw.

Inny zapis dotyczy skarg na przewlekłość postępowań. M.in. zarezerwowana ma być pula środków, by podnieść wysokość odszkodowań - by było to nie mniej niż 2 tys. zł za każdy rok przewlekłego postępowania.

Łukasz Starzewski (PAP)