statystyki

Starcie tytanów w tureckim stylu: Sułtan kontra Imam

autor: Mariusz Janik26.08.2016, 07:10; Aktualizacja: 26.08.2016, 08:11
Turcja

Scenariusz przewrotu został napisany poza Turcją – Erdogan powtarzał to zdanie od momentu, w którym zdecydował się zareagować publicznie na nieudolnie przeprowadzony bunt armii w połowie lipca.źródło: ShutterStock

Oto starcie tytanów w tureckim stylu. Po jednej stronie ringu stoi premier Recep Tayyip Erdogan. Po drugiej Fethullah Gülen, duchowny i twórca jednej z najpotężniejszych organizacji pozarządowych w świecie muzułmańskim. Obaj walczą o rząd dusz nad Bosforem.

Scenariusz przewrotu został napisany poza Turcją – Erdogan powtarzał to zdanie od momentu, w którym zdecydował się zareagować publicznie na nieudolnie przeprowadzony bunt armii w połowie lipca. Przesłanie było czytelne: za nieudanym zamachem stanu miał stać 75-letni Gülen, a Zachód – nawet jeśli bezpośrednio go nie wsparł – to przynajmniej przymknął oko.

Po opanowaniu sytuacji przyszedł czas na rozliczenie. 1900 lat więzienia – plus dwa wyroki dożywocia – to łączna kara, jakiej domagają się tureccy prokuratorzy dla Gülena. Liczący, bagatela, 2527 stron akt oskarżenia trafił już do sądu w niewielkim jak na lokalne realia mieście Usak w centralnej Turcji. Wbrew pozorom, nawiązania do niedawnego zamachu stanu są w pozwie tylko niewielką wzmianką. Prokuratorzy przez cały ostatni rok mieli tropić finansowe machinacje Gülena i powiązanych z jego organizacją Hizmet (Służba) firm.

Mieszkający na co dzień w Pensylwanii kaznodzieja otwiera długą, liczącą 111 nazwisk listę oskarżonych. Prokuratorzy zarzucają im zbieranie i wyprowadzanie z Turcji funduszy, które poprzez powiązane z duchownym i jego poplecznikami spółki miały trafiać prawdopodobnie na amerykańskie konta Gülena. Złożony we wtorek akt oskarżenia dopełnia listę spraw założonych duchownemu w ciągu ostatnich czterech tygodni.

Zdrada przeciw jedności kraju

A to dopiero początek: Ankara najwyraźniej postanowiła ostatecznie rozprawić się z liczącą być może nawet kilka milionów ludzi siecią sympatyków imama. Dziś zresztą żaden turecki dygnitarz nie wykrztusi słowa Hizmet, tylko – Terrorystyczna Organizacja Gülena, opisywana też akronimem FETÖ (Fetullahçi Terör Örgütü). W tym samym czasie, kiedy prokuratorzy składali w sądzie w Usak opasły akt oskarżenia, tureckie służby wywiadowcze opublikowały treść zaszyfrowanej wiadomości, jaką miał Gülen rozesłać do swoich zwolenników, którzy uciekli w ciągu ostatniego miesiąca z ojczyzny. Duchowny ma ich namawiać, by się organizowali i angażowali w działania przeciwko Turcji. „Jednoczcie się pod egidą Hizmet, organizujcie ruch w kraju, w którym się znajdujecie” – miał apelować duchowny. „Nie używajcie słów »zbiec« czy »uciekać«. Zamiast używać tych pojęć, mówcie, że to hidżra (ucieczka Mahometa z Mekki do Medyny, dziś tym pojęciem określa się też pielgrzymkę upamiętniającą wydarzenia z Koranu – aut.) z powodu nacisków i okrucieństwa, jakiego doświadczacie w Turcji” – klaruje.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie