"Dzisiaj nie było znaczących wydarzeń w kalendarzu makroekonomicznym. Wstępne odczyty PMI oraz sympozjum w Jackson Hole mogą wpłynąć na notowania w tym tygodniu. Najbardziej prawdopodobny wydaje się krótkoterminowy trend boczny. Patrząc na małe i średnie spółki, to widać, że fala wzrostowa, która była bardzo wyraźna, słabnie. Biorąc to pod uwagę, trend boczny i uspokojenie nastrojów jest możliwe w najbliższym czasie" - powiedział PAP Krajczewski.

W ocenie analityka, poniedziałkowa sesja na GPW miała spokojny przebieg, a wpływ na ostrożność inwestorów mogły mieć ostatnie wypowiedzi członków Rezerwy Federalnej.

"Dzisiaj obserwujemy spokojną sesję na krajowym rynku. W USA oraz w Europie zauważalne są lekkie spadki po dosyć mocnych wzrostach w ostatnich tygodniach. Widoczne jest lekkie zatrzymanie na rynkach. W Niemczech lekka korekta obecna jest od tygodnia, na indeksie WIG 20 jest podobnie" - powiedział Krajczewski.

"W krótkim terminie możliwe jest lekkie zatrzymanie. Od Brexitu, mimo negatywnego wyniku referendum, wzrosty na rynku były silne, ponieważ wydarzenie to było już w cenach, a rynek dyskontował dalsze kroki banków centralnych w kierunku luzowania polityki monetarnej. W ostatnim tygodniu mieliśmy wypowiedzi członków Fed wskazujące na to, że kolejna podwyżka stóp procentowych jest możliwa i to mógł być jeden z czynników lekkiej ostrożności na rynku. Wpływ miała również realizacja zysków po ponad miesiącu wzrostów" - dodał.

Poniedziałkowe notowania WIG 20 zakończył nieznacznie nad kreską, 0,01-proc. wzrostem, do poziomu 1.800,34 pkt.