Powołany przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego 31 marca zespół pracuje nad propozycjami zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.

"Kolejne posiedzenie plenarne zespołu było wyznaczone na dzień 24 maja, jednakże w celu intensyfikacji i przyspieszenia pracy, członkowie zespołu w zeszłym tygodniu postanowili, by miało ono charakter dwudniowy. W związku z tym odbędzie się ono w dniach 23 i 24 maja. Po tym posiedzeniu proszę spodziewać się stosownej informacji dotyczącej bezpośrednio problematyki, którą zajmuje się Zespół" - napisał w komunikacie prof. Majchrowski.

Jak poinformował, marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje zespołowi "wszystkie projekty ugrupowań politycznych - zarówno parlamentarnych, jak i pozaparlamentarnych – które wpływają do Sejmu i dotyczą Trybunału Konstytucyjnego".

"Są one przez nas analizowane pod kątem możliwości ich wykorzystania w pracy zespołu, jednak eksperci zespołu - który od początku ma charakter apartyjny - nie są i nie czują się związani jakimikolwiek projektami o proweniencji politycznej lub partyjnej, bez względu na to, czy są to projekty pochodzące od ugrupowań większości, czy mniejszości parlamentarnej" - zastrzegł koordynator zespołu.

Prof. Majchrowski dodał, że większość pracy członków odbywa się w trybie indywidualnym; członkowie zespołu przygotowują "opracowania fragmentaryczne poszczególnych zagadnień, które stanowią przedmiot dyskusji na posiedzeniach plenarnych zespołu i stanowią podstawę przyjmowanych uzgodnień, co do poszczególnych założeń rozwiązań normatywnych".

Zespół powstał w następstwie wydania przez Komisję Wenecką opinii, w której wezwała polski parlament do znalezienia rozwiązania sporu wokół TK. O opinię w sprawie noweli ustawy o TK autorstwa PiS zwrócił się do KW pod koniec grudnia ub.r. szef MSZ Witold Waszczykowski.

W marcu premier Beata Szydło przekazała opinię KW do parlamentu, by tam wszystkie siły polityczne wypracowały na jej podstawie rozwiązanie kompromisowe, a marszałek Sejmu powołał w tej sprawie zespół ekspertów.

Eksperci wchodzący w skład zespołu to, obok prof. Majchrowskiego: prof. UJK dr hab. Arkadiusz Adamczyk, dr Wojciech Arndt, prof. dr hab. Bogusław Banaszak, prof. dr hab. Adam Bosiacki, prof. dr hab. Andrzej Bryk, prof. UEK dr hab. Paweł Czubik, prof. dr hab. Andrzej Dziadzio, prof. dr hab. Jolanta Jabłońska-Bonca, prof. dr hab. Anna Łabno, prof. UWr dr hab. Maciej Marszał, sędzia SN w st. spocz. Bogusław Nizieński, prof. dr hab. Bogdan Szlachta, prof. UKSW dr hab. Bogumił Szmulik, prof. UW dr hab. Jarosław Szymanek.

Po posiedzeniu zespołu w połowie kwietnia prof. Majchrowski zapowiedział, że efektem prac będzie dokument zawierający merytoryczną propozycję rozwiązania problemu wokół TK, którą będzie mógł wykorzystać Sejm. Jak mówił, ostatnie spotkanie zespołu zaplanowane jest na 9 czerwca, nie oznacza to jednak - jak podkreślił wówczas profesor - że eksperci nie zakończą wcześniej swoich prac.

Zespół został powołany w następstwie wydania na początku marca opinii przez Komisję Wenecką, która podkreśliła, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. Komisja wezwała też polski parlament do znalezienia rozwiązania w oparciu o zasadę praworządności, przy poszanowaniu orzeczeń TK.

Spór wokół TK trwa od kilku miesięcy. TK od końca listopada ub.r. do początku kwietnia nie wydawał innych orzeczeń niż związanych ze sprawami TK. Nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza cztery zasady konstytucji. Za niezgodne z konstytucją uznał jej szesnaście zapisów. Według rządu, nie był to wyrok i dlatego nie będzie publikowany - podobnie jak kolejne - wydawane z pominięciem grudniowej noweli.

Publikacji wyroków Trybunału domagają się partie opozycyjne: PO, Nowoczesna i PSL; apelowały także o przyjęcie przez prezydenta Andrzeja Dudę ślubowania od trzech sędziów wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu.

Pod koniec marca w Sejmie odbyło się spotkanie liderów partii w sprawie TK zaproszonych przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego: PiS (a także współpracujących z nią Solidarnej Polski i Polski Razem), PO, Kukiz'15, Nowoczesnej, PSL oraz ugrupowań pozaparlamentarnych: KORWiN, SLD i Partii Razem.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński po marcowym spotkaniu ocenił, że rozpoczął się dialog polityczny. Szansy na porozumienie ws. TK nie wykluczały wtedy Nowoczesna, PSL, SLD i KORWiN. Chęci kompromisu ze strony PiS nie widziały natomiast PO i Partia Razem. Po tym, gdy w kwietniu PiS złożył kandydaturę prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na kolejnego sędziego Trybunału, opozycja, w tym również m.in. Nowoczesna, stwierdziła że to dowód, iż PiS nie chce doprowadzić do kompromisu ws TK.

Na ostatni wtorek marszałek Sejmu zaprosił liderów ugrupowań partyjnych na kolejne spotkanie. Wzięli w nim udział przedstawiciele PiS, PSL i partii KORWiN. Pozostałe partie odmówiły uczestnictwa. Po tym spotkaniu prezes PiS zapowiedział, że w krótkim czasie rozpoczną się prace nad ustawą o TK w oparciu o projekty PiS i PSL.

Kaczyński zadeklarował, że PiS jest gotowy rozważyć możliwość wyboru sędziów TK przez Sejm większością 2/3 głosów, ale - jak zastrzegł - tylko w ramach zmiany konstytucji. Zapewnił też, że PiS jest gotowy na "daleko idący kompromis". Ocenił zarazem, że publikacja orzeczenia TK, czego domaga się opozycja, byłaby "kapitulacją".

W środę miało się z kolei odbyć spotkanie organizowane przez kluby PO, Nowoczesna i PSL. W związku z komunikatem Komisji Europejskiej, która dała Polsce do poniedziałku czas na podjęcie działań zmierzających do usunięcia zastrzeżeń ws. TK, spotkanie zostało przełożone na przyszły tydzień. Zgodnie z zapowiedzią KE jeśli do poniedziałku nie zostaną podjęte działania, przyjęta zostanie opinia dotycząca praworządności w naszym kraju. (PAP)