statystyki

Czechy ze słabą koroną i daleko od euro

autor: Jakub Łoginow10.05.2016, 08:00; Aktualizacja: 10.05.2016, 08:29
Słaba korona służy eksporterom i zachęca do kupowania czeskich towarów.

Słaba korona służy eksporterom i zachęca do kupowania czeskich towarów.źródło: ShutterStock

Bank centralny w Pradze chwali się, że uratował kraj przed recesją. Ale przykład Słowacji pokazuje, że można się rozwijać także z silną walutą. Czescy ekonomiści są w większości przekonani, że dzięki decyzji o osłabieniu kursu korony, którą w listopadzie 2013 r. podjął bank centralny, ich kraj wyszedł z recesji. Polityka słabego kursu przyniosła efekty, co jeszcze bardziej utwierdza Czechów w przekonaniu o zaletach własnej waluty. Wątpliwości dotyczą dziś tylko tego, jakie skutki będzie miała słaba korona w dłuższym terminie.

Niedawno czeski bank centralny ogłosił, że polityka sztucznego osłabiania kursu korony będzie utrzymana przynajmniej do 2017 r. – Interwencja okazała się sukcesem, osłabienie kursu z 25 do 27 koron za euro pozwoliło zakończyć deflację i rozruszało gospodarkę. Nie spełniły się przy tym przepowiednie krytyków wieszczących drożyznę. Inflacja pozostała niska dzięki niskim cenom energii i surowców na światowych rynkach. Potwierdzeniem słuszności naszej decyzji jest czteroprocentowy wzrost gospodarczy, pojawienie się 150 tys. nowych miejsc pracy i wzrost wynagrodzeń – tłumaczył tę decyzję gubernator Czeskiego Banku Narodowego Miroslav Singer.

Czeska gospodarka dość poważnie ucierpiała wskutek globalnego kryzysu gospodarczego. W 2009 r. PKB spadł o 4,5 proc., w kolejnych dwóch latach gospodarka notowała niewielki wzrost, a w latach 2012 i 2013 znów znalazła się na minusie. Decyzja o osłabieniu waluty była kolejną próbą powstrzymania niekorzystnych trendów po tym, jak nie zadziałało obniżenie praktycznie do zera stóp procentowych. Interwencja spotkała się początkowo z krytyką – ekonomiści wątpili w jej powodzenie, a bulwarowa prasa nazywała operację „złodziejstwem stulecia”. Dziś ekonomiści są raczej zgodni, że czarny scenariusz się nie spełnił, a osłabienie korony pomogło wyjść z recesji. Gospodarka dawno nie miała się tak dobrze: w 2015 r. PKB wzrósł o 4,3 proc., rosną płace i inwestycje, spada bezrobocie.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie