statystyki

Lewandowska-Tarasiuk: Potrzebne nam zmartwychwstanie inteligentów

autor: Ewa Lewandowska-Tarasiuk28.12.2015, 07:31; Aktualizacja: 28.12.2015, 08:02

Mogłoby się wydawać, że nie zauważyliśmy degradacji elit i związanej z nimi klasy politycznej. Niepokoi także ignorowanie tego, co powinno nas łączyć we wspólnotę świadomą swego losu w przeszłości i wielkich szans na tworzenie szczęśliwszego scenariusza przyszłości.

 A jaki jest stan świadomości społecznej, którą kształtuje przecież współczesna edukacja – od wczesnoszkolnej po akademicką? Ubóstwo ludzkiej duchowości, coraz niższy poziom empatii i ludzkiej wrażliwości, brak potrzeby otwierania się na innego człowieka i odnajdowania w nim siebie, a także upadek autorytetów i deprecjonowanie ich dokonań to tylko szkic do portretu nas samych.

Gdzie się podziały autorytety intelektualne i polityczne, z których wielu spauperyzowało swoje oblicza na rzecz celebryctwa i taniej popularności? Coraz mniej wokół nas wielkich mistrzów myśli, uczących mądrości i wyposażających w nią bogactwo światów naszej duchowości. Nie będzie więc za kim podążać w myśleniu, uczyć się od nich, podejmować z nimi twórczych dyskursów, by kształtować nasze życie mądrzej, uświadamiając jego, jakże często gubione, ludzkie sensy, i otwierać umysły i serca przyszłych pokoleń. Nastał czas wymiany elit politycznych, ale gdzież są te elity? Trzeba jednoznacznie stwierdzić, że w otaczającej nas rzeczywistości nastąpiła ich zapaść.

Profesor Andrzej Koźmiński, prezydent znanej, niepublicznej uczelni, stwierdził niedawno, że uniwersytety powinny dać społeczeństwu nie to, czego ono chce, tylko to, czego ono potrzebuje. A społeczeństwo potrzebuje elit. Współczesne społeczeństwo nie może istnieć bez rozległej sieci i hierarchii organizacji, które muszą być stabilne i fachowo kierowane. To właśnie szkolnictwo wyższe powinno kształcić elity przygotowane do pełnienia tych funkcji. Tak więc zarówno w przeszłości – a chcielibyśmy, by tak było jeszcze i dzisiaj – istotą elit była i jest ich wyższość jako klasy lepszej, bo wysoko wykształconej.

Trzeba przy tym postawić pytanie, czy dzisiaj akademicka droga do dyplomu jest drogą do statusu inteligenta. A może przeciwnie, może nawet bywa jej zaprzeczeniem, brutalnym pauperyzowaniem inteligenckich umysłów, które tracą swą myśl, bogactwo jej wątków, wyobraźnię i wrażliwość. Które kształcone metodą kopiuj-wklej, fragmentarycznymi kserówkami tekstów – tych jakże ważnych dla wiedzy i refleksji nad nią – zostają edukowani w pozbawieniu ich tego, co najważniejsze: inteligenckiego etosu.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (6)

  • pesy(2015-12-28 13:45) Zgłoś naruszenie 94

    nowe stare piselity doprowadzą nad przepaść i....... zrobimy krok do przoduuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu......

    Odpowiedz
  • też inspektor(2015-12-28 09:46) Zgłoś naruszenie 71

    A tak na poważne: "wykształciuchy" nigdy nie będą elitami. Elitami mogą być ale ludzie mądrzy, dobrzy ,wrażliwi i uczciwi bez względu na wykształcenie gdyż żadne wykształcenie tych cech nie zastąpi .Owszem może je pomoc uświadomić ale nie zastąpi!.

    Odpowiedz
  • Inspektor(2015-12-28 09:35) Zgłoś naruszenie 71

    Jak to nie ma elit --są . Czy pani autorka nie widzi Złotego Cielca TVNu Petru i IM POdobnych . A Rude naćpane kiedys w Świetliku Słoneczko Peru ,obecny Król Europy to nie jelita?

    Odpowiedz
  • Polak(2015-12-28 12:37) Zgłoś naruszenie 42

    Elita to zbior pasozytow zerujacych na spoleczenstwie i przyciagajaca do siebie zawsze element patologiczny

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bardzo trafny tytuł.(2015-12-28 13:41) Zgłoś naruszenie 43

    Bo jedynie zmartwychwstanie może przywrócić polską inteligencję. Żydokomusza i partyjna uniwersytecka zgraja inteligentów nam nie przysparza, a nawet ujmuje, jeśli wziąć pod uwagę inteligencję wrodzoną a ostro ciosaną przez tych belfrów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie