statystyki

Pasterze maszyn. Co różni Troję od Donbasu

autor: Maciej Miłosz27.12.2015, 08:31; Aktualizacja: 27.12.2015, 15:41
wojna w afganistanie

Starcia wielkich armii odeszły do przeszłości? Niekoniecznieźródło: ShutterStock

Co różni Troję od Donbasu, czyli o tym, że współczesny wojownik niekoniecznie musi być umięśniony i że starcia wielkich armii odeszły do przeszłości

Na hasło „wojna” większość z nas będzie pewnie miała podobne skojarzenia: dwie armie stają naprzeciwko siebie. Potem decydująca bitwa, krew, trupy. I triumf jednej strony. Podobny scenariusz powtarza się od tysięcy lat. Jednak dziś takie patrzenie na wojnę jest mocno nieaktualne. – Nasza wojna z terrorem zaczyna się od Al-Kaidy, ale na niej nie kończy. Nie skończy się, dopóki każda grupa terrorystyczna o globalnym zasięgu nie zostanie znaleziona oraz pokonana – mówił prezydent USA George W. Bush po ataku islamskich fanatyków na wieże WTC.


Pozostało jeszcze 93% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie