statystyki

Patriot Next Generation: Rakiety bardzo patriotyczne

autor: Maciej Miłosz14.09.2015, 07:43; Aktualizacja: 14.09.2015, 09:17

- Chcemy, by 50 proc. wartości kontraktu zostało w polskich firmach. Zostaną one włączone w międzynarodową sieć poddostawców Raytheona. Skorzystają PGZ i prywatne zakłady - uważa John Baird, wiceprezes ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę w spółce Raytheon Integrated Defense Systems.

Co nam sprzedacie? Zestawy Patriot czy Patriot Next Generation?

W naszej ofercie dla Polski użyliśmy sformułowania marketingowego Patriot Next Generation. To jest rozwiązanie oparte na systemie Patriot, które zostanie dostosowane specjalnie do waszych potrzeb. Ten zakup wciąż jest podzielony na trzy fazy. W pierwszej oferujemy zestawy w formie dziś dostępnej, w dwóch kolejnych to będą rozwiązania zmodyfikowane. Nasza oferta jest wciąż ta sama, zmieniła się tylko nazwa.

Co, jeśli chodzi o modyfikacje, trzeba jeszcze zrobić?

Pracujemy nad radarem 360 stopni, nową wyrzutnią oraz stanowiskiem dowodzenia.

Czyli z czterech głównych elementów systemu – rakiet, radaru, stanowiska dowodzenia i wyrzutni – gotowy jest tylko jeden: rakiety.

Są takie wersje tych komponentów, które już działają. Polska chce wersji zmodyfikowanych. Radar, który działa w zakresie 360 stopni, już pokazaliśmy przedstawicielom Ministerstwa Obrony Narodowej. Zmiana z radaru o mniejszym zakresie nie jest trudna, ponieważ zdecydowana większość oprogramowania jest taka sama, poważnie zmienia się antena.

Ile czasu potrzeba, by ten radar był gotów do użytku operacyjnego?

Dwa, trzy lata.

Na jakim etapie negocjacji jesteśmy? Ostatnio na naszych łamach minister Czesław Mroczek mówił, że w październiku wyślemy letter of request, czyli uszczegółowienie tego, co chcemy. Kiedy może zostać podpisany kontrakt?

Departament obrony USA stwierdził, że kontrakt międzyrządowy może zostać podpisany pod koniec 2016 r. Mamy nadzieję, że to będzie nieco szybciej, by móc już zacząć pracować nad sprzętem, który ma zostać dostarczony.

Nie dziwi pana to, że choć USA niedawno wybrały nowego dostawcę stanowisk dowodzenia dla tarczy antyrakietowej – firmę Northrop Grumman – to my wciąż chcemy kupić wasz system, który zdecydowanie nie należy do najnowszych?

System dowodzenia tworzony przez Northrop Grumman ma być gotowy w 2018 r. i dopiero wtedy zostanie podjęta decyzja, czy armia amerykańska go faktycznie kupi. Ten system wciąż musi być przetestowany. Rząd USA na razie nie może go proponować sojusznikom, bo jeszcze nie ma go na wyposażeniu. Poza tym ten system docelowo ma zastąpić nie tylko system dowodzenia i kontroli obrony przeciwpowietrznej Patriot, ale także antybalistyczny system THAAD i inne rozwiązania. To nowe stanowisko ma umożliwić dowodzenie różnego rodzaju „tarczami”.

A jak skomentujecie to, że Niemcy wybrali konkurencyjny MEADS, a nie Patrioty?


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie