statystyki

Ukraina: Sektor Prawicowy - fani broni i lansu

autor: Michał Potocki, Zbigniew Parafianowicz12.09.2015, 12:00
Ukraina-transportery opancerzone

Początki Sektora Prawicowego sięgają grudnia 2013 r. Protesty dopiero się zaczynały, gdy grupka radykałów próbowała szturmować siedzibę prezydenta Janukowycza przy ulicy Bankowej.źródło: ShutterStock

Sektor Prawicowy z kibolsko-militarystycznej federacji najpierw przemienił się w partię i półlegalny batalion wojujący w Donbasie. Teraz zmienił się w firmę, która sprzedaje franczyzę.

Roman Stojka znany jest na Zakarpaciu z pomysłowości i zamiłowania do broni. To w końcu rodzinna tradycja. Jego ojciec pracował w delegaturze użhorodzkiej Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, a syn poszedł do milicji, lecz kilka lat temu stracił etat. Ponoć jego zachowanie nie licowało z godnością munduru. Roman nie ma poglądów politycznych. Nie śledzi partyjnych programów. Nie emocjonował go Majdan. Podobnie zresztą jak i wojna w Donbasie.

Ma za to fantazję. W 2013 r., jeszcze w czasach Wiktora Janukowycza, zbudował własnego pomysłu lotnię, którą przemycał do UE papierosy. Jak mówią w rozmowie z nami urzędnicy współpracujący z powołanym niedawno gubernatorem Zakarpacia Hennadijem Moskalem, podobne lotnie czy nawet drony nie musiały nawet lądować na terenie Unii. Po prostu zrzucały ładunek nad wcześniej ustalonym terenem i wracały na Ukrainę. GPS, samoloty bezzałogowe – nowe technologie w służbie kontrabandy.

Roman przez latającą maszynę miał problemy. Pewnego dnia tuż przed wylotem na przemytniczą misję na jednej z polan został pobity przez pograniczników. Próbował co prawda przekonywać, że z kontrabandą nie ma nic wspólnego, a lotnia jest jedną z jego pasji. A poza tym wybrał się na ryby, a nie polatać. Funkcjonariusze nie dali wiary jego argumentacji. Zdjęcia z obdukcji, na których widać obitego mężczyznę, do dziś można znaleźć w internecie. Tego lata o wielbicielu podniebnych przygód znów zrobiło się głośno. Mimo że nie brał udziału w rewolucji godności – jak Ukraińcy lubią nazywać wydarzenia przełomu lat 2013–2014 – nieoczekiwanie stanął na czele paramilitarnego skrzydła zakarpackiego Sektora Prawicowego (SP).

Polityczny mcdonald’s

Jego kariera w organizacji doskonale obrazuje przemianę grupy, która lansowała się na główną siłę antyjanukowyczowskiej rewolucji. Sektor Prawicowy z kibolsko-militarystycznej federacji najpierw przemienił się w legalną partię polityczną i półlegalny, ochotniczy batalion wojujący w Donbasie. W końcu, gdy naród zaczął zapominać o Majdanie, a wojna na Wschodzie zaczęła „zamulać” serwisy informacyjne, ugrupowanie zmieniło się w doskonale działającą korporację, która handluje franczyzą. Sprzedaje logo. Odcina kupony od rewolucyjnej legendy.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie