Konrad Piasecki: Polskie służby z zagrożeniami islamskimi już się zmagają. Czym się zajmuje, czy zajmowała się, polska komórka wsparcia Państwa Islamskiego?

Marek Biernacki: Ta polska komórka wsparcia Państwa Islamskiego zbierała fundusze, to mogę powiedzieć. Fundusze dla Państwa Islamskiego - to był stary kanał czeczeński, którym Czeczeni przez Polskę wyemigrowali. Czeczeni stanowili podstawę.

Polscy Czeczeni zbierali pieniądze dla Państw Islamskiego?

Tak jest.

I rzeczywiście te pieniądze tam trafiały?

Tak, trafiały.

Czyli to nie były wiązania?

Tak, to nie były duże grupy, ale zostało to zarejestrowane, została przeprowadzona operacja służb specjalnych. Rejestrujemy też i badanyrównież polskich konwertytów, którzy uczestniczą w działaniach w Syrii.

Bo jest też tak, że Polacy, czy polscy obywatele, walczą w szeregach Państwa Islamskiego.

Tak, dane dotyczące tych osób są różne, te dane są płynne.

Ale to jest kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt osób?

To nie są duże liczby. To jest do 20 osób.

Konwertyci, chrześcijanie, którzy przeszli na islam.

Tak jest. Prosiłem służby, żeby też oceniły, jakie to są osoby, jaki to jest typ osoby, jak odbywa się to studium przypadku. Z reguły są to osoby, które kilka lat temu wyjechały z Polski, zderzyły się z cywilizacją zachodnią, tam zderzyły się też ze środowiskami muzułmańskimi, aktywnymi imamami i tam przeszli dopiero na islam. I tam zaczęli działać.

Ale ci ludzie mieszkają w Polsce?

Nie, w Polsce z reguły nie mieszkają.

Bo z punktu widzenia polskiego prawa to przestępstwo.

Jest kilka przypadków w Polsce, ale żadna z tych osób w Polsce nie mieszka. Polskie służby i polska prokuratura ściga tych ludzi.

Cała rozmowa na  RMF 24.